Sport

Optimista widzi potencjał Gholizadeha, realistycznie – drużyna potrzebuje wzmocnień

2024-08-17

Autor: Jan

Wszyscy powinni zacząć oswajać się z nową rzeczywistością, bo dziś w Lechu Poznań pisze się historia – Ali Gholizadeh w końcu zaczął pokazywać, na co go stać. Po długim okresie oczekiwania, Irańczyk wykazał się fantastyczną asystą, co z pewnością daje nadzieję na przyszłość. Warto jednak zauważyć, że Specjalista w sporcie wielokrotnie mówił, aby 'nie zrażać się w obliczu trudności', a Gholizadeh zdaje się realizować tę maksymę, choć jakość jego gry nadal budzi wątpliwości.

Sukces Lecha w tym meczu leżał w świetnym zgraniu zespołu – Gholizadeh posłał piłkę do Ishaka, który zagrał do Sousy. Zespół Zagłębia miał problemy z odczytaniem szybkiej akcji, co jednak nie zmienia faktu, że Lech wciąż ma wiele do poprawy. Zaledwie pół roku temu ich styl gry ograniczał się głównie do bezsensownych zagrań na boki.

Jednakże, pomimo pewnych pozytywnych momentów, warto krytycznie spojrzeć na to, dlaczego Lech nie zawsze potrafi grać z równą efektywnością. Gospodarze tego meczu nie wykorzystywali okazji i ciężko stwierdzić, że Hładun miał pełne ręce roboty. Zadręczani przez własną defensywę piłkarze Zagłębia w drugiej połowie zaczęli jednak stwarzać zagrożenie.

Rozważając przyczyny, dlaczego Lech wciąż zmaga się z brakiem stabilności, ważne jest zrozumienie, że Frederiksen, nowy trener, wciąż musiał wdrożyć nowe metody. Poza tym w grze drużyny zaobserwować można było nie tylko nowe twarze, ale także słabości tych, którzy na boisku mają doświadczenie.

Nie można zapominać o Ba Louie, który od dłuższego czasu nie spełnia wymogów drużyny. Wykorzystanie go w podstawowym składzie zdaje się być krzykiem rozpaczy trenera, który nie ma innych opcji. Ba Loua nie wnosi nic wartościowego i pytanie brzmi – czemu wciąż gra w Lechu? Jeśli ktoś to widzi jako błąd transferowy, to są prawdopodobnie w pełni uzasadnione obawy.

W kontekście przyszłości drużyny, z moim zdaniem zgadza się wielu kibiców, którzy nie chcą dać za wygraną, ale jednocześnie mają świadomość, że poprawa jest konieczna, by klub mógł rywalizować o najwyższe lokaty. Pozyskanie nowych zawodników powinno być priorytetem, aby Lech nie został w tyle za bardziej konkurencyjnymi drużynami.

Zresztą, biorąc pod uwagę słabe mecze w wykonaniu drużyn, Lech powinien w większym stopniu dominować, a wynik 3:0 w pierwszej części z takim przeciwnikiem jak Zagłębie powinien być normą, a nie jednorazowym zrywem. Kibice domagają się lepszej gry, bo potencjał tkwi w zespole, ale wymaga to odpowiednich wzmocnień oraz lepszej strategii.

Wbrew pozorom, sytuacja w Lechu może się zmienić na lepsze. Z odpowiednią ilością czasu i pracy, zrealizowanie planu zdobycia mistrzostwa Polski wcale nie jest niemożliwe. Muszą jednak zrozumieć, że potrzebna jest nie tylko cierpliwość, ale i konkretne działania. W przeciwnym razie, czekają ich dalsze zmiany, a Rutkowski z zespołem nie będą mieli łatwego zadania w nadchodzących sezonach.

Otwartość na nowe transfery jest niezbędna, aby stworzyć drużynę na miarę oczekiwań fanów i ambicji klubu.