Orlando Bloom ujawnia kontrowersyjną metodę na mikroplastik w krwi! Eksperci mówią: to bzdura!
2025-07-25
Autor: Jan
Orlando Bloom walczy z mikroplastikiem w ludzkim ciele
Hollywoodzki gwiazdor Orlando Bloom, znany z roli w "Piratach z Karaibów", podjął nietypowy krok, aby oczyścić swoją krew z mikroplastiku - substancji, która nieuchronnie wpływa na zdrowie każdego z nas. Niedawno przeszedł specjalistyczny zabieg znany jako afereza, który w mniemaniu niektórych miał na celu "detoks" jego krwi. Jednakże, jak się okazuje, nie jest to takie proste.
Czym dokładnie jest afereza?
Afereza to procedura, podczas której pobiera się krew, oddziela jej składniki, a następnie przetacza z powrotem do organizmu. Choć stosuje się ją przede wszystkim w terapii chorób autoimmunologicznych czy w medycynie transfuzjologicznej, w ostatnim czasie zyskała popularność jako metoda odsiewania z organizmu niechcianych substancji. Bloom zdecydował się na nią w nadziei na pozbycie się mikroplastiku z krwi.
Mikroplastik - niewidzialny wróg
Mikroplastik to problem globalny, występujący w wodzie, powietrzu, glebie, a nawet żywności. Badania pokazują, że przeciętny dorosły człowiek może spożywać nawet 883 cząsteczki mikroplastiku dziennie. Chociaż to niewielka ilość, skutki długotrwałej ekspozycji są wciąż niejasne.
Naukowcy alarmują!
Prof. Rosa Busquets z Uniwersytetu Kingston oraz prof. Luiza C. Campos z UCL podkreślają, że nie ma dowodów na skuteczność aferezy w usuwaniu mikroplastiku. Istnieją jedynie wstępne obserwacje wskazujące na potencjalne ryzyko, jakie niesie ze sobą długotrwała obecność mikroplastiku w organizmie.
Czyszczenie czy dodatkowe zanieczyszczenie?
Niesamowicie paradoksalne jest to, że podczas gdy afereza mogłaby wydawać się efektywnym sposobem na usunięcie mikroplastiku, sama procedura może prowadzić do jeszcze większego problemu. Elementy używane w dializie, takie jak plastikowe rurki i filtry, mogą uwalniać kolejne mikrodrobiny plastiku do organizmu!
Eksperci ostrzegają przed pochopnym korzystaniem z tzw. "terapii detoksykujących". Zamiast skupiać się na eliminacji mikroplastiku z organizmu, lepiej byłoby znaleźć sposoby na ograniczenie jego obecności w pierwszej kolejności.