Kraj

Orzysz. Poważne incydenty podczas wojskowych ćwiczeń: Budynek zniszczony przez rykoszet!

2024-08-23

Autor: Piotr

Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych poinformowało w piątek o poważnym incydencie, który miał miejsce podczas ćwiczeń wojskowych. Oświadczenie zostało opublikowane na mediach społecznościowych i szybko wzbudziło zainteresowanie.

W nocy z czwartku na piątek, na terenie strzelnicy Bemowo Piskie, podczas strzelań sojuszniczych wzięli udział żołnierze rumuńscy. Niestety, jeden z pocisków rykoszetował i uszkodził znajdujący się w pobliżu budynek mieszkalny. Na szczęście, jak donoszą służby, nikt nie ucierpiał w wyniku tego incydentu. Rzecznik prasowy Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, płk Marek Pawlak, potwierdził, że był to budynek mieszkalny.

Kapitan Małgorzata Misiukiewicz, rzecznik prasowy 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, dodała, że ćwiczenia były w pełni zaplanowane. - W ich trakcie jeden z pocisków pododdziału rumuńskiego trafił w blok mieszkalny. Na szczęście nie było ofiar - podkreśliła.

W tej chwili brak informacji czy w chwili uderzenia w budynek przebywali tam mieszkańcy. Kapitan Misiukiewicz nie mogła również udzielić informacji na temat typu pocisku, który spowodował szkody, ponieważ sprawę bada Żandarmeria Wojskowa.

Na miejsce incydentu przybył burmistrz Bemowa Piskiego, a także żandarmeria wojskowa, która prowadzi dochodzenie. Przedstawiciele wojska zapewnili, że pokryją wszystkie szkody związane z tym incydentem.

Bemowo Piskie, znajdujące się w województwie warmińsko-mazurskim, jest miejscem, gdzie stacjonuje Batalionowa Grupa Bojowa NATO, której skład tworzą żołnierze z USA, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji. Ta wielonarodowa jednostka jest integralną częścią szerszej struktury NATO, której zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa w regionie.

Incydent ten pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być sytuacje związane z ćwiczeniami wojskowymi, nawet przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności. Społeczność lokalna jest zaniepokojona, ale do tej pory nie zgłoszono poważnych obaw. Mieszkańcy czekają na więcej informacji od służb dotyczących zarówno przyczyn szkód, jak i dalszych działań związanych z bezpieczeństwem w tym rejonie.