Karol Nawrocki i jego zaskakująca przeszłość: Kim jest "Wielki Bu"?
2025-08-09
Autor: Piotr
To nie tylko miejskie plotki! Karol Nawrocki, nowy prezydent Rzeczypospolitej, potwierdza swoje kontrowersyjne związki ze światem boksu oraz osobą Patryka "Wielkiego Bu" Masiaka.
W trakcie kampanii wyborczej temat znajomości Nawrockiego i Masiaka wzbudzał wiele emocji. Rzecznik nowego prezydenta, Rafał Leśkiewicz, potwierdził, że panowie znają się ze wspólnych lat młodzieńczych, kiedy to trenowali boks. Jak sytuacja wygląda dziś? Były prezes IPN-u utrzymuje, że ich kontakt nie jest już tak bliski.
Sportowa przeszłość Nawrockiego jest powszechnie znana. Jako młody człowiek intensywnie trenował boks i, według obserwatorów, miał duży potencjał, co teraz może mu sprzyjać w politycznych zmaganiach. Jego wujek i trener, Waldemar Nawrocki, przekonuje, że Karol ma instynkt zwycięzcy, a treningi są dla niego niezbędne.
Mocne wsparcie z świata sportu
W czasie zaprzysiężenia Nawrockiego w Sejmie obecni byli także znani sportowcy, w tym dwukrotny mistrz świata w boksie Krzysztof Głowacki czy brązowy medalista olimpijski Wojciech Bartnik. Wsparcie ze strony sportowców świadczy o jego silnych powiązaniach ze światem boksu.
Patryk Masiak, znany jako "Wielki Bu", również złożył gratulacje Nawrockiemu zaraz po jego wyborze. Opublikował na swoich mediach społecznościowych entuzjastyczny wpis, wspierając zmiany, które mają nastąpić w Polsce.
Sekrety przeszłości Nawrockiego
Rzecznik prezydenta, Rafal Leśkiewicz, rzucił trochę światła na znajomość obu panów. Mówi, że Nawrocki i Masiak znali się w młodości, jednak od lat nie mają już kontaktu. Ich drogi skrzyżowały się tylko raz, gdy Nawrocki był prezesem Instytutu Pamięci Narodowej.
Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć kontrowersji. Prowadzący wspomniał o przeszłości Masiaka, który ma na koncie wyrok za porwanie. Leśkiewicz przyznał, że Masiak odpokutował swój czyn i obecnie jest osobą wolną, jednak Nawrocki nie utrzymuje z nim żadnych relacji.
Choć relacja Nawrockiego z "Wielkim Bu" może być przeszłością, jej cień może wciąż rysować się na politycznej scenie. Czy nowy prezydent zdoła oddzielić sportowe koneksje od życia politycznego? Czas pokaże!