Oscary 2025. Wzruszająca mowa Morgana Freemana pożegnająca Gene'a Hackmana! Nie uwierzysz, co powiedział!
2025-03-03
Autor: Andrzej
27 lutego 2025 roku świat obiegła smutna wiadomość o śmierci legendarnego aktora Gene'a Hackmana oraz jego bliskiej osoby. Hackman był znany z licznych ról, które na stałe wpisały się w historie kina. Jego niezapomniane występy jako detektyw Jimmy 'Popeye' Doyle w kultowym filmie "Francuski łącznik", pastora w "Tragedii Posejdona" oraz Lexa Luthora w serii o "Supermanie" uczyniły go jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia. W 1967 roku zagrał również w przełomowym filmie "Bonnie i Clyde", który zrewolucjonizował kino. Hackman przez ponad sześć dekad prowadził oszałamiającą karierę aktorską, co z pewnością zasługuje na wielki hołd podczas tegorocznych Oscarów.
Oscary 2025. Morgan Freeman na scenie, wzruszenie w powietrzu
Podczas tegorocznej gali Oscarów na scenę zaproszono Morgana Freemana, który pojawił się nie w celu wręczenia nagrody, ale aby wygłosić emocjonalne przemówienie pożegnalne dla Gene'a Hackmana. Freeman, ze wzruszeniem w głosie, rozpoczął: - W tym tygodniu nasza branża straciła giganta, a ja straciłem drogiego przyjaciela, Gene'a Hackmana. Miałem zaszczyt pracować z Gene'em przy dwóch wyjątkowych filmach, "Bez przebaczenia" i "Podejrzany". Każdy, kto miał okazję dzielić z nim scenę, wie, jak hojny był zarówno jako artysta, jak i człowiek, którego talent podnosił jakość pracy wszystkich.
Freeman podzielił się także osobistym wspomnieniem: - Gene zawsze mówił: "Nie myślę o dziedzictwie. Mam nadzieję, że ludzie zapamiętają mnie jako kogoś, kto próbował robić dobrą robotę". Myślę, że mówię w imieniu nas wszystkich, gdy powiem: Gene, zostaniesz zapamiętany za to i wiele więcej. Spoczywaj w pokoju, mój przyjacielu.
W przeszłości Hackman często angażował się w różne projekty filmowe i telewizyjne, imponując swoją wszechstronnością i talentem. W swoim dorobku miał liczne nagrody, w tym dwa Oscary, i pozostaje ikoną dla wielu aspirujących aktorów. Uroczystość była nie tylko hołdem dla Hackmana, ale również przypomnieniem o wielkości i bogactwie jego kariery oraz o tym, jak wpływał na inne pokolenia artystów. W obliczu strat, które spotkały środowisko filmowe, pozostaje nadzieja, że pamięć o takich legendach jak Gene Hackman przetrwa przez długie lata.