Nauka

Ostateczny osąd na temat hodowli zwierząt futerkowych!

2025-08-01

Autor: Ewa

Europejscy eksperci biją na alarm!

Hodowcy norek i lisów próbują przekonać opinię publiczną, że ich zwierzęta żyją w odpowiednich warunkach, a jeśli nie są szczęśliwe, to przynajmniej nie cierpią. Jednak niedawno Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował stanowisko, które może zmienić wszystko!

Klatki a dobrostan zwierząt – prawda wychodzi na jaw!

Eksperci EFSA zgodnie stwierdzili, że niemożliwe jest zapewnienie odpowiedniego dobrostanu w systemach klatkowych na fermach futrzarskich. Otwarte wybiegi praktycznie nie istnieją, a terytorialne drapieżniki takie jak lisy i norki nie mogą być hodowane w warunkach, które dają im minimum godności.

Brak ruchu, brak możliwości wykonywania naturalnych zachowań, nadmierna stymulacja – to tylko niektóre z problemów, które zostały wskazane przez naukowców. W metalowych klatkach, gdzie zwierzęta normalnie poruszają się po dużym terytorium, nie mają szans na prawdziwe życie.

Ogromna mobilizacja społeczeństwa!

Raport EFSA powstał dzięki Europejskiej Inicjatywie Obywatelskiej Fur Free Europe, którą podpisało ponad 1,5 miliona osób, w tym 90 tysięcy Polaków. Inicjatywa ma na celu wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych w całej UE.

Marta Korzeniak ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki zaznacza, że opinia EFSA nie pozostawia złudzeń: hodowla dzikich zwierząt w klatkach jest nie do zaakceptowania! To ultimatum dla polskich władz!

Czas na konkretne działania w Polsce!

W polskim Sejmie znajduje się projekt ustawy, który ma na celu zakaz hodowli zwierząt na futra. Propozycja ta przewiduje pięcioletni okres na zamknięcie ferm, oraz odszkodowania dla hodowców.

Dorota Niedziela, wicemarszałkini Sejmu, zapewnia, że prace nad ustawą rozpoczną się wkrótce, a jej uchwalenie może nastąpić jesienią. Czy Polska wywiąże się ze społecznej odpowiedzialności i wprowadzi zakaz hodowli zwierząt futerkowych?

Przyszłość na wyciągnięcie ręki!

Z każdą chwilą rośnie presja na zmiany w prawie. Polacy domagają się zakończenia okrutnych praktyk hodowlanych, a nauka stoi po ich stronie. Czy politycy zdecydują się wprowadzić zakaz, który uratuje miliony zwierząt?