Świat

"Ostatnia szansa Zełenskiego". Co zrobi prezydent Ukrainy?

2025-03-10

Autor: Andrzej

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, znajduje się w trudnej sytuacji, gdyż kluczowe dla niego jest odbudowanie relacji z administracją Donalda Trumpa. Jak informuje brytyjski "The Times", obecne sygnały z Waszyngtonu są niepokojące.

Zełenski zdaje sobie sprawę, że musi naprawić stosunki z USA, biorąc pod uwagę, że tylko kilka dni po pozytywnych deklaracjach kierowanych do Ukrainy, Trump stwierdził, że łatwiej mu współpracować z Rosją niż z Ukrainą, jednocześnie sugerując, że Ukraina "i tak może nie przetrwać".

Niepokój Kijowa i wielu jego sojuszników w NATO spotęgowało zawieszenie wszelkiej pomocy wojskowej ze strony Waszyngtonu oraz braku wymiany informacji wywiadowczych. Te decyzje znacznie osłabiają zdolności ukraińskiej armii do obrony przed rosyjską agresją, szczególnie na froncie w obwodzie kurskim.

W reakcji na te zdarzenia, Zełenski wyraził ubolewanie z powodu nieudanego spotkania z Trumpem w Białym Domu, a także zaznaczył, że jest gotów podpisać umowę, która zapewni Stanom Zjednoczonym dostęp do metali ziem rzadkich, co może być ciekawym posunięciem, zważywszy na globalne napięcia związane z surowcami.

Jednak "The Times" podkreśla, że ta symboliczna i kosztowna koncesja nie wystarczy, aby pomóc Kijowowi w obecnej krytycznej sytuacji. Nie zapewni ona ani wznowienia wymiany informacji wywiadowczych, kluczowej do ostrzegania przed atakami rosyjskich dronów, ani uczestnictwa Stanów Zjednoczonych w przyszłych misjach pokojowych, ani obecności amerykańskich sił na miejscu do przeprowadzenia prac wydobywczych.

W najlepszym scenariuszu, Zełenski mógłby przekonać Rubia, by poruszył kwestię Ukrainy podczas nadchodzącego szczytu z prezydentem Putinem, który odbędzie się w Arabii Saudyjskiej w najbliższych tygodniach. Sytuacja jest na tyle napięta, że każde posunięcie ze strony ukraińskiego przywódcy będzie miało poważne konsekwencje dla przyszłości Ukrainy oraz całego regionu. Czasu na działanie jest coraz mniej – czy Zełenski skorzysta z tej szansy?