Świat

"Państwa NATO i UE nie są stronami wojny". Polska mówi Ukrainie "nie"

2024-08-30

Autor: Magdalena

Paweł Zalewski, polski minister spraw zagranicznych, poinformował, że Polska zdecydowanie odrzuca ukraińską propozycję, aby kraje NATO, w tym Polska, zestrzeliwały rosyjskie rakiety i drony, które lecą w stronę Ukrainy. Zgodnie z jego słowami, decyzja ta jest podyktowana przekonaniem, że radykalne wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy przez Zachód powinno wystarczyć. Zalewski podkreślił: "Państwa NATO i UE nie są stronami wojny".

Minister przypomniał, że Polska nadal wspiera Ukrainę w zakresie pomocy wojskowej i szkoleń, jednak podkreślił, że szkolenia powinny odbywać się na terenie krajów UE, a nie Ukrainy. Głównym powodem tej decyzji są wysokie koszty i wyzwania dotyczące organizacji takich szkoleń w trudnych warunkach frontowych.

Polska wyraziła również chęć do intensywnego wspierania Ukrainy w zakresie obrony i wykorzystania dostarczonej broni do ataków na cele w Rosji, co świadczy o zacieśnieniu współpracy obronnej między tymi krajami.

Warto zauważyć, że na międzynarodowej scenie bezpieczeństwa w obliczu rosnącego napięcia pojawiają się także nowe wyzwania. Ostatnie spotkanie ministrów obrony krajów UE, mające miejsce w Brukseli, potwierdziło chęć dalszego zwiększania liczby szkolonych ukraińskich żołnierzy w ramach unijnej misji EUMAM. Unia Europejska dąży do przeszkolenia 60 tys. ukraińskich żołnierzy, ale szkolenie na Ukrainie wzbudza kontrowersje wśród krajów członkowskich.

W obliczu rosnących zagrożeń ze strony Rosji, Polska i inne państwa NATO pozostają przywiązane do zasady, że wsparcie powinno być udzielane w sposób, który nie eskaluje konfliktu. Decyzje te pokazują skomplikowaną geografię polityki obronnej w Europie i potwierdzają postawę Polski jako stałego sojusznika Ukrainy, ale jednocześnie niezaangażowaną w bezpośredni konflikt z Rosją.