Paradoks polskich zarobków: 30 tysięcy najlepiej zarabiających etatowców znika w ciągu roku
2025-02-25
Autor: Anna
W ciągu ostatnich lat obserwujemy zjawisko, które można określić mianem paradoksu polskich zarobków. Choć z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że średnie wynagrodzenia w Polsce rosną, liczba etatowców osiągających najwyższe pensje spada. Według statystyk Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), w 2021 roku, kiedy liczba osób przekraczających tzw. próg trzydziestokrotności wyniosła rekordowe 411 tys., w ostatnim roku wystąpiło drastyczne zmniejszenie tej grupy o 30 tys. do 341,9 tys.
Próg trzydziestokrotności
Próg trzydziestokrotności odnosi się do rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne i odpowiada trzydziestokrotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Po jego przekroczeniu nie płaci się składek emerytalnych i rentowych, co czyni tę barierę istotnym punktem odniesienia dla wysokich zarobków.
Przyczyny spadku liczby etatowców
Jak wytłumaczyć malejącą liczbę osób znajdujących się powyżej tego progu? Po pierwsze, najwyższe wynagrodzenia nie rosną w takim tempie jak średnie pensje, co prowadzi do stagnacji liczby etatowców w tej kategorii. Osoby zatrudnione w sektorze publicznym nie mogą liczyć na szybki wzrost płac, co może być przyczyną ich mniejszej liczby w tej grupie, a także zmiany form zatrudnienia na korzystniejsze.
Atrakcyjność działalności gospodarczej
Możliwość przejścia na jednoosobową działalność gospodarczą staje się coraz bardziej atrakcyjna, ponieważ pozwala uniknąć wysokich obciążeń podatkowych i składkowych. Zamiast płacić duże sumy w podatkach, coraz więcej osób decyduje się na formy opodatkowania, które generują mniejsze koszty. Przykładowo, podatnicy mogą korzystać z podatku liniowego, który wynosi 19%, co oznacza znaczne oszczędności w porównaniu do wyższych stawek podatkowych dla etatowców.
Problemy z systemem podatkowym
Problemy z utrzymaniem wysokiego poziomu wynagrodzeń są częściowo związane z przestarzałym systemem podatkowym, który nie dostosowuje się do rosnących wynagrodzeń. Brak waloryzacji progów podatkowych przyczynia się do wzrostu obciążeń dla zarabiających powyżej progu trzydziestokrotności.
Zmiany w progach podatkowych
Kiedy w 2003 roku zamrożono te progi, ich wartość przestała rosnąć, podczas gdy wysokość trzydziestokrotności się zwiększała. Obecnie, w 2023 roku, próg ten wynosi już 260 tys. zł, w porównaniu do 120 tys. zł, które są ustawione jako próg podatkowy dla wyższej stawki.
Konsekwencje optymalizacji podatkowej
W rezultacie, osoby zarabiające np. 30 tys. zł miesięcznie stają się podatnikami, którzy przy przekroczeniu progu trzydziestokrotności płacą znacznie mniej na składki, co skutkuje niższymi obciążeniami podatkowymi. Dlatego wielu Polaków decyduje się na optymalizację podatkową poprzez zmianę formy zatrudnienia.
Przyszłość rynku pracy
Choć obecne zmiany w liczbach są niepokojące, to pełny obraz tego zjawiska poznamy dopiero po rocznym rozliczeniu PIT, które stanie się bardziej klarowne dla specjalistów i ekonomistów.
Jedno jest pewne: na polskim rynku pracy widać znaczną migrację najlepiej zarabiających Polaków do form, które pozwalają im na większą elastyczność w zakresie opodatkowania.