Kraj

"Patrzcie, jak się zachowuje". Brejza ujawnia nagranie żony Ziobry w Parlamencie Europejskim!

2025-02-07

Autor: Piotr

Na popularnej platformie X, Krzysztof Brejza opublikował kontrowersyjne nagranie, na którym widać, jak Patrycja Kotecka-Ziobro, żona Zbigniewa Ziobry, dyskutuje na korytarzu Parlamentu Europejskiego. Brejza sugeruje, że Kotecka-Ziobro próbowała nagrać jego rozmowę z Dariuszem Jońskim, co rzuca nowe światło na skandal związany z inwigilacją i użyciem oprogramowania Pegasus.

„To... żona Ziobry. Jej mężowi do podsłuchiwania służył Pegasus, a jej tylko telefon komórkowy” – napisał Brejza, podkreślając, że na nagraniu widać, jak Patrycja trzyma w dłoniach smartfon, co budzi uzasadnione wątpliwości dotyczące jej intencji.

Brejza nie omieszkał także skomentować zachowania żony ministra sprawiedliwości. „Popatrzcie, tak się zachowuje osoba, którą dzisiaj nakryłem w PE przy próbie nagrywania mojej rozmowy z Dariuszem Jońskim. Ten wzrok. Wyjątkowo dobrana z nich para” – dodał europoseł, co wywołało falę komentarzy w sieci.

Na uwagę Brejzy odpowiedziała Suwerenna Polska, organizacja, której liderem był Zbigniew Ziobro przed połączeniem z PiS-em: „Swoje fantazje to zostaw dla siebie”, co sugeruje, że sytuacja wywołała napięcie w obozie rządzącym.

Sprawa Pegasusa eksplodowała w Polsce w 2018 roku, kiedy opublikowano raporty dotyczące zakupu tego oprogramowania inwigilacyjnego. W 2021 roku specjaliści z Citizen Lab ujawnili listę osób, które były monitorowane, co wywołało ogromne kontrowersje społeczno-polityczne.

Obecnie, specjalna komisja sejmowa ma zbadać te nieprawidłowości, a na jej czoło stanęła byłaby policjantka Magdalena Sroka. W skład komisji weszli także Marcin Bosacki, Paweł Śliz, Tomasz Trela oraz Przemysław Wipler, co wywołuje nadzieje, że sprawa zostanie wyjaśniona.

Pegasus, narzędzie stworzone przez izraelską firmę NSO Group, początkowo miało służyć do walki z terroryzmem i przestępczością. Jednakże liczne kontrowersje wskazują na jego użycie w sposób, który narusza prywatność oraz prawa człowieka, co stawia pod znakiem zapytania jego etyczne zastosowanie. Bez względu na wyniki śledztwa, sprawa ta z pewnością będzie wywoływać emocje w społeczeństwie przez dłuższy czas.