Peter Molyneux przeprasza za nieudane obietnice i odkrywa rozczarowanie rynkiem mobilnym
2024-08-21
Autor: Ewa
Peter Molyneux, jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w branży gier wideo, niedawno przyznał, że nigdy nie stworzył naprawdę świetnej gry. W rozmowie z serwisem GamesIndustry.biz szczerze wyznał, że odczuwa ogromne rozczarowanie rynkiem gier mobilnych oraz własnymi obietnicami.
Molyneux, znany z takich tytułów jak Dungeon Keeper, Black & White i Fable, powiedział, że przez lata często był frontmanem swoich zespołów, które składały się z niezwykle utalentowanych ludzi. Mimo to, nie otrzymał uznania, na jakie liczył, nigdy nie zdobywając 10/10 od magazynu Edge. Chociaż inspirował wielu twórców, jego ambicje i dążenia pozostają niezaspokojone. W wieku 65 lat, Molyneux obawia się, że jego kolejny projekt, Masters of Albion, może być jego ostatnim.
Nieprzewidywalny rynek mobilny stał się dla niego źródłem rozczarowania, a Molyneux zauważył, że gry w modelu free-to-play są bardziej zyskowne, ale ograniczają twórczy rozwój. Od pięciu lat zmaga się z tą rzeczywistością, a jego zdrowie również nie sprzyja długoterminowym planom.
Z tego powodu zdecydował się powrócić do tradycyjnych platform jak PC i konsole, aby stworzyć grę, która w pełni zaspokoi oczekiwania graczy. Masters of Albion ma łączyć elementy jego klasycznych tytułów: boskie zarządzanie i moralność z Black & White, kontrolowanie postaci z Dungeon Keepera oraz humorystyczny świat Fable. W projekcie uczestniczą weterani z Lionheart i Bullfrog, co wzbudza pewne nadzieje na sukces.
Molyneux zdaje sobie sprawę, że jego wcześniejsze nieudane projekty, takie jak Godus i eksperymenty z kryptowalutami, negatywnie wpłynęły na jego reputację. Przyznał, że w przeszłości obiecywał znacznie więcej niż był w stanie zrealizować, a także przeprosił za to, jak bardzo rozczarował swoich fanów.
Co więcej, zamierza skorzystać z doświadczeń zdobytych podczas tych nieudanych przedsięwzięć, a nawet system budowania z Legacy, opartego na NFT, zostanie wykorzystany w Masters of Albion. Molyneux zadeklarował, że w przypadku wczesnego dostępu, gra musi być w dobrej kondycji, aby nie stała się platformą do usuwania błędów. Mimo że to ryzykowna strategia, liczy na wsparcie społeczności graczy przy tworzeniu tytułu.
W oczekiwaniu na premierę Masters of Albion, fani Molyneuxa mają mieszane uczucia. Wyzwania, które stają przed nim oraz długotrwałe oczekiwania na realizację obietnic mogą wpłynąć na przyszłość jego kariery. Jakie będą tego efekty, przekonamy się w nadchodzących miesiącach.