Piast Gliwice – Legia Warszawa: Drugie ligowe starcie w 2025 roku
2025-02-08
Autor: Piotr
Legia Warszawa ma za sobą trudny start drugiej części sezonu Ekstraklasy, rozczarowując w ostatnim meczu z Koroną Kielce, gdzie zakończyło się remisem 1:1. W trakcie spotkania drużyna z Warszawy straciła ważnego zawodnika, Ryoyę Morishitę, który zobaczył czerwoną kartkę, a także dwa cenne punkty, co jeszcze bardziej skomplikowało ich walkę o tytuł mistrza Polski. Po tej niedzielnej potyczce Legia traci 8 punktów do lidera rozgrywek, Lecha Poznań, co znacząco ogranicza ich szansę na upragnione trofeum.
Trener Legii, Goncalo Feio, wyraził determinację w dążeniu do mistrzostwa, wskazując, że drużyna zrobi wszystko, aby osiągnąć ten cel. Rewelacyjną nowiną dla fanów drużyny jest wykupienie Rubena Vinagre na stałe oraz pozyskanie Vladana Kovacevicia na półroczne wypożyczenie, co zwiększa konkurencję w drużynie.
Sobotni mecz z Piastem Gliwice będzie dużym sprawdzianem dla warszawskiej ekipy. W pierwszej części sezonu Legia przegrała u siebie 1:2 z Piastem, co podnosi stawkę nadchodzącego starcia. Ostatnie spotkanie obu drużyn, które miało miejsce na obozie w Hiszpanii, zakończyło się bezbramkowym remisem, co również dodaje emocji przed nowym pojedynkiem.
Trener Feio wielokrotnie podkreślał szacunek do Aleksandara Vukovicia, szkoleniowca Piasta oraz byłego piłkarza Legii. „To emocjonalny mecz, zwłaszcza dla Vukovicia, który spędził wiele wartościowych lat w Legii”, mówił Feio. Piast nie stracił jeszcze gola z rzutów wolnych u siebie, co z pewnością będzie celem warszawskiej drużyny.
Oczekiwany skład Legii na sobotni mecz to między innymi Kovacević w bramce, Vinagre w obronie, oraz Kapustka i Chodyna na skrzydłach. Niestety drużyna będzie musiała sobie radzić bez Morishity, który pauzuje, oraz Luquinhasa, wracającego po kontuzji.
Na stronie Piasta, ich strategia na pewno polega na wykorzystaniu doświadczenia pięciu byłych graczy Legii, w tym Michała Chrapka czy Jakuba Czerwińskiego, co zapewni dodatkowy smaczek do rywalizacji. Piast Gliwice, obecnie zajmujący 10. miejsce w tabeli, rozpoczął drugą rundę od wygranej z Wrocławiem 3:1, co kończy ich złą passę.
Nadchodzący mecz 20. kolejki Ekstraklasy, pod przewodnictwem Szymona Marciniaka, odbędzie się w sobotę, 8 lutego, o godzinie 20:15 w Gliwicach. Zapowiada się emocjonujące starcie, które z pewnością przyciągnie uwagę kibiców obu drużyn. Przybycie na stadion albo śledzenie transmisji w CANAL+ to niezły sposób na przeżycie ligowego widowiska.