Sport

Piękne derby Madrytu: Real i Atletico dzielą się punktami! Co na to Barcelona?

2025-02-08

Autor: Katarzyna

W sobotnie popołudnie na Estadio Santiago Bernabeu odbyło się jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń sezonu – derby Madrytu! Starcie Realu Madryt z Atletico Madryt przyciągnęło uwagę nie tylko lokalnych kibiców, ale również fanów futbolu z całej Hiszpanii, gdyż obie drużyny walczą o mistrzostwo La Liga.

Atletico, prowadzone przez Diego Simeone, miało za sobą znakomitą passę, bowiem z ostatnich 21 meczów przegrało tylko jedno. Sobotni mecz był dla nich szansą na powtórzenie grudniowego sukcesu z Barceloną, gdzie to właśnie Alexander Sorloth zapewnił im zwycięstwo w końcowych minutach.

Zespół Carlo Ancelottiego, lider tabeli, znajdował się w trudniejszej sytuacji, bowiem ostatnia kolejka przyniosła im porażkę z Espanyolem (0:1). Realowi brakowało nie tylko punków, ale i pewności siebie.

Statystyki mówiły jednak za Realem, jako że Atletico nie wygrało na Bernabeu od 2016 roku. Antoine Griezmann był kluczowym piłkarzem, ale to on musiał się zmierzyć z potęgą triumfującego Madrytu.

Pierwsza połowa meczu to dominacja Atletico. W 20. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji – Aurelien Tchouameni faulował Samuela Lino w polu karnym, a sędzia Cesar Soto Grado bez wahania podyktował jedenastkę. Niewielki błąd kosztował Real utratę bramki, gdy Julian Alvarez precyzyjnie wykonał rzut karny, zamieniając go na gola.

Atmosfera po pierwszej połowie była elektryzująca, a fani Atletico świętowali prowadzenie swojej drużyny. Real Madryt musiał szybko się zregenerować, by nie stracić cennych punktów. W drugiej połowie gospodarze wyszli z pełnym impetem. Już w 50. minucie Kylian Mbappe zdobył wyrównującą bramkę, czym rozochocił fanów na trybunach, a jego statystyki w tym sezonie sięgnęły już 16 goli!

Po remisie 1:1 Real przejął kontrolę nad grą. Mimo prób ze strony Atletico, ich ofensywne akcje były rzadsze. Oblak musiał zmagać się z atakami Rodrygo i Viniciusa, które udowodniły, że Real wciąż ma ofensywną moc.

Mimo dominacji Realu, mecz zakończył się remisem 1:1. Zespół Ancelottiego zdołał utrzymać pierwsze miejsce w tabeli La Liga, ale wynik nie przyniósł im pełnej radości.

Co czeka obie drużyny w najbliższym czasie? Real zmierzy się z Osasuną na wyjeździe (15 lutego) oraz z Manchesterem City w Lidze Mistrzów, natomiast Atletico podejmie Celtę Vigo tego samego dnia. W międzyczasie, wszyscy z niepokojem będą obserwować, jak poradzi sobie FC Barcelona, które w tej kolejce zmierzy się z Sevillą.