Pierwszy mecz Pogoni Szczecin po rewolucji. Czy drużyna przełamie zła passę?
2025-02-16
Autor: Agnieszka
Pogoń Szczecin przystępuje do swojego meczu z Stalą Mielec z nadzieją i determinacją. Choć zespół zdobył zaledwie pięć punktów ze swoich 33 na wyjazdach, to nadchodzące spotkanie daje kibicom nadzieję na poprawę. Ich bilans na boiskach rywali wynosi tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż sześć porażek. Kolejna przegrana mogłaby znacznie skomplikować sytuację zespołu w tabeli PKO Ekstraklasy. Mecz odbędzie się w niedzielę o godzinie 12:15 na stadionie Stali Mielec.
Trener Robert Kolendowicz jest pełen optymizmu przed nadchodzącym starciem: - Stal, po przyjściu trenera Niedźwiedzia, radzi sobie dobrze u siebie, ale jesteśmy w świetnej formie. W ostatnich wyjazdowych meczach zdobyliśmy aż cztery punkty. Chcemy przenieść tę dobrą energię ze Szczecina do Mielca.
Pogoń Szczecin może pochwalić się dwoma wygranymi na początku rundy wiosennej, gdzie pokonali KGHM Zagłębie Lubin 1:0 oraz Górnika Zabrze 3:0. Dodatkowo, z klubem wiąże się nowa zmiana właścicielska, a na czoło nowego zarządu weszli Nilo Effori i Karol Zaborowski. Przed meczem z Stalą trener zapowiedział wzmocnienia, jednak formalizacje transferów na razie nie nastąpiły.
- Musimy być bardziej intensywni niż w rundzie jesiennej. Atmosfera w zespole jest świetna i mocno pracujemy, aby kolejny krok był jeszcze lepszy - mówi Kolendowicz. Warto zauważyć, że drużyna w końcu wychodzi na prostą, mimo wielu trudności, których doświadczyli w ostatnich miesiącach. Wspominał o tym sam trener: - Mimo poprawy sytuacji w tabeli, nie możemy zapominać o przeszłości. Koncentrujemy się na małych krokach, bo patrzenie zbyt daleko może nas kosztować potknięcia, a my nie chcemy tego.
W meczu drużyna nie może jednak liczyć na Linusa Wahlqvista oraz Fredrika Ulvestada, którzy są zawieszeni. Kontuzje dotknęły także Mariusza Malca, Macieja Wojciechowskiego oraz Kacpra Łukasiaka.
- Mamy kilka opcji na zastąpienie kluczowych zawodników, które testowaliśmy na treningach. To jest świetna szansa dla innych graczy. Oczekuję od nich, że osiągną poziom przynajmniej porównywalny do tych, którzy nie zagrają, a może nawet lepszy. Nasza sytuacja jest wyzwaniem także dla rywala, ponieważ będziemy trudni do przewidzenia - dodaje trener Pogoni.
Kibice z pewnością mają swoje nadzieje na lepszą przyszłość drużyny, a mecz z Stalą Mielec będzie kluczowym sprawdzianem dla nowych aspiracji oraz możliwości Pogoni Szczecin.