Pierwszy przypadek dżumy w USA od 2007 roku - co musisz wiedzieć!
2025-07-13
Autor: Marek
W piątek świat stanął w szoku, gdy przedstawiciele służby zdrowia ogłosili, że mieszkaniec północnej Arizony zmarł na dżumę płucną. To dramatyczne wydarzenie miało miejsce w hrabstwie Coconino, w którym leży miasto Flagstaff, i jest to pierwszy przypadek śmierci z powodu dżumy płucnej w USA od 2007 roku!
Zakażenie miało miejsce poprzez kontakt z martwym zwierzęciem, które było nosicielem tej złośliwej bakterii. Władze lokalne nie ujawniają tożsamości ofiary, szanując prywatność rodziny.
Patrice Horstman, przewodnicząca Rady Nadzorczej hrabstwa Coconino, wyraziła szczere kondolencje: "Nasze serca są z rodziną i przyjaciółmi zmarłego. Pamiętamy o nich w tym trudnym czasie. Z szacunku dla rodziny nie zostaną ujawnione żadne dodatkowe informacje dotyczące śmierci".
Dżuma to rzadko występująca choroba wśród ludzi, a według federalnych urzędników, w USA notuje się średnio tylko siedem przypadków rocznie, głównie w zachodnich stanach.
Smutny powrót do przeszłości!
Dżuma płucna jest jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych, łatwo przenoszącą się z osoby na osobę. Bakterie są przenoszone za pomocą ukąszeń zarażonych pcheł, które mogą żyć na gryzoniach i innych zwierzętach. Można się nią również zarazić poprzez kontakt z zakażonymi płynami ustrojowymi.
Specjaliści w dziedzinie zdrowia apelują o szczególną ostrożność podczas obchodzenia się z martwymi lub chorymi zwierzętami, ponieważ zagrożenie jest realne.
Pomimo że dżuma, znana jako "czarna śmierć" z XIV wieku, jest obecnie rzadka u ludzi i można nią skutecznie leczyć za pomocą antybiotyków, to ten przypadek przypomina nam, jak ważne jest dbanie o zdrowie publiczne i odpowiednie reagowanie na takie zagrożenia.