Piłkarz Jagiellonii o frekwencji: Mnie nie przekonuje argument, że jest zimno
2025-02-19
Autor: Michał
Już w czwartek o godzinie 21:00 mistrzowie Polski z Białegostoku podejmą TSC Baćkę Topolę w rewanżowym spotkaniu 1/16 finału Ligi Konferencji.
W stolicy Podlasia trwa walka nie tylko o jak najlepszy stan murawy, ale i o jak najwyższą frekwencję.
Mateusz Skrzypczak, obrońca Jagiellonii, wyraził swoje zdanie na temat obecności kibiców na trybunach. – Mnie nie przekonuje argument, że jest zimno – stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej. – Każdy ma jednak swoje powody. Chciałbym, żeby na meczu rewanżowym z Baćką było wielu naszych kibiców. Dlaczego? Bo nie ma się co oszukiwać, jako klub jesteśmy obecnie w świetnym miejscu i trzeba cieszyć się z tych chwil, a najlepiej robić to na stadionie. Fajnie, gdybyśmy wszyscy to docenili – dodał Skrzypczak.
Jagiellonia zapewniła sobie zaliczkę po zwycięstwie w Serbii 3:1, jednak niska temperatura oraz późna pora meczu mogą wpłynąć na frekwencję. Szacuje się, że na godzinę przed pierwszym gwizdkiem może być zaledwie 10 tysięcy widzów.
Obrońca podkreślił, jak ważna jest obecność kibiców: – Na pewno świetnie się gra u nas na stadionie, kiedy trybuny są zapełnione po brzegi. Wówczas czuje się moc dopingu i naprawdę gra się, jakby kibice byli dwunastym zawodnikiem. Zapełnione trybuny potrafią ponieść i pomóc drużynie. Zachęcam kibiców, żeby nie rezygnowali z meczu z Baćką. Potrzebujemy ich wsparcia i pomocy – zaapelował Skrzypczak.
Spotkanie Jagiellonii z Baćką Topolą rozpocznie się w czwartek o godzinie 21:00, a sędzią głównym będzie Allard Lindhout z Holandii.
Czy Białystok zgromadzi tłumy na trybunach? A może zimowa aura odstraszy kibiców? To wszystko wyjaśni się już wkrótce, ale jedno jest pewne – emocji na boisku na pewno nie zabraknie!