Polka oszukana w Turcji: Zapłaciła 1,2 tys. zł za trzy herbaty!
2025-05-20
Autor: Marek
Szokujące wakacyjne przeżycie
Anna Czarnowska, twórczyni popularnego konta na TikToku "Z pazurem o pieniądzach", podczas rodzinnych wakacji w pięknej Turcji doświadczyła szokującego oszustwa. Gdy spacerowali po malowniczej promenadzie w kurorcie Side, postanowili zajrzeć do lokalnego sklepu z herbatą, co miało być miłym wprowadzeniem do ich egzystencjalnych przygód.
Niespodziewany cios w portfel
Anna opowiedziała na TikToku o swoim doświadczeniu, które na zawsze pozostanie w jej pamięci. Zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa, gdy dowiedziała się, że zapłaciła oszałamiające 1,2 tys. zł za jedynie trzy herbaty smakowe!
Jak do tego doszło?
Przyznaje, że nie sprawdziła cen przed zakupem. Liczyła na to, że zapłaci maksymalnie 70 euro za herbaty jabłkową, granatową i imbirową. W końcu, jak twierdzi, nie była to jej pierwsza wizyta w Turcji, a ceny herbat zawsze były w zasięgu jej portfela.
Niebezpieczne zakupy
Podczas płatności sprzedawca poprosił o transakcję kartą, co nie wzbudziło jej podejrzeń. Ze względów logistycznych, jak powiedział, wolał tak rozliczać zakupy, ponieważ jego szef znajdował się w Stambule.
Ogromne zaskoczenie!
Po wyjściu ze sklepu Anna sprawdziła swoje powiadomienia i z przerażeniem odkryła, że z jej konta zostało ściągniętych 250 euro! Była w szoku – nikt nie spodziewał się, że herbata może kosztować tak ogromne sumy.
Oszustwo na większą skalę?
W pierwszej chwili Anna myślała, że doszło do pomyłki, ale szybko zaczęła łączyć fakty. Po sprawdzeniu recenzji sklepu na Google, zrozumiała, że ona i inni klienci padli ofiarą dokładnie tego samego oszustwa.
Bohaterka ostrzega innych
Po powrocie do sklepu dowiedziała się, że zwroty nie są akceptowane. Zawiodła się na sklepie, jednak postanowiła ostrzec innych przed tym nieuczciwym sprzedawcą. Na swoim TikToku zamieściła jego dane: "Osmanlı (Ottoman), Selimiye Mh., Liman Cd., 07330 Side Bld./ Manavgat/Antalya".
Komentarze fanów
Fani na TikToku zaczęli pytać, dlaczego Anna nie sprawdziła cen przed zakupem oraz dlaczego nie zauważyła kwoty na terminalu. W odpowiedzi tłumaczyła, że była na wakacjach i nie spodziewała się, że herbata może być aż tak droga!