Polska angażuje się w nadzór nad sztuczną inteligencją. Co to oznacza dla przyszłości AI?
2024-09-11
Autor: Jan
W Polsce zapowiedziano powołanie nowego organu, który zajmie się nadzorem nad sztuczną inteligencją. Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI) ma stać się kluczowym elementem wprowadzenia regulacji, które będą wynikać z ogólnoeuropejskiego AI Act. To oznacza, że polski rząd weźmie na siebie odpowiedzialność związaną z monitorowaniem i kontrolowaniem rozwoju oraz zastosowań systemów AI.
W ramach tego nadzoru, KRiBSI ma zapewnić nie tylko realizację polityki państwowej, ale również współpracować z innymi instytucjami, co umożliwi skuteczne testowanie innowacyjnych technologii w odpowiednich regulacyjnych „piaskownicach”. Te kontrolowane środowiska mają na celu zminimalizowanie ryzyka przed wdrożeniem systemów wysokiego ryzyka.
Komisja będzie odpowiedzialna za nadzór nad systemami AI stosowanymi w takich dziedzinach jak walka z przestępczością, ochrona granic, a także w wymiarze sprawiedliwości. Dodatkowo, KRiBSI będzie przyjmować zgłoszenia dotyczące incydentów związanych z AI oraz rozpatrywać skargi od obywateli.
W skład KRiBSI wejdą eksperci z instytucji odpowiedzialnych za rozwój technologii AI oraz przedstawiciele administracji publicznej. Do zespołu dołączy również Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, co podkreśla znaczenie ochrony prywatności w kontekście rozwoju tych systemów.
Organ będzie miał również moc nakładania kar administracyjnych, co oznacza, że przedsiębiorstwa, które naruszają przepisy dotyczące sztucznej inteligencji, mogą liczyć się z wysokimi sankcjami. Warto zaznaczyć, że procedura rozpatrywania tych spraw będzie jednoinstancyjna, co ma na celu uproszczenie i przyspieszenie procesów decyzyjnych.
Aleksandra Przegalińska, znana ekspertka w dziedzinie sztucznej inteligencji, podkreśla, że europejskie regulacje w zakresie AI stają się kluczowe w kontekście globalnej konkurencyjności. W swoich analizach zauważa, że wiele amerykańskich firm technologicznych wciąż nie jest pewnych, jak odnaleźć się w europejskim krajobrazie legislacyjnym. Główne pytanie, które się nasuwa, to czy Europa stanie się liderem w regulacji AI, czy wręcz przeciwnie, ograniczy innowacyjność przez nadmierne obciążenie regulacyjne.
Przegalińska zwraca uwagę, że Unia Europejska musi podjąć dodatkowe działania, aby stać się nie tylko regulatorem, ale także aktywnym uczestnikiem w rozwoju sztucznej inteligencji. 'European Moonshot Project' uchyla rąbka nadziei, lecz wymaga jeszcze większej mobilizacji państw członkowskich oraz sektora technologicznego, aby stać się realnym projektem, który przyniesie korzyści dla całego kontynentu.
To, co czeka Polskę i Europę w obliczu rozwijającej się technologii sztucznej inteligencji, z pewnością będzie miało daleko idące konsekwencje. Czy Polska wybierze nową ścieżkę innowacyjności, czy raczej podąży utartym szlakiem regulacyjnym? Odpowiedzi na te pytania przyniosą nadchodzące miesiące.