Polska Rewolucja Klimatyczna: Podziemne Składowiska CO2 — Czy Uratowa Nas przed Katastrofą?
2024-07-24
Autor: Tomasz
Polska dołącza
W rozmowie z money.pl Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu, ujawnił, że polski rząd również przygotowuje mapę drogową dla wdrożenia tej technologii. Plan zakłada umożliwienie cementowniom, hutom, zakładom chemicznym i rafineriom wychwytywania emisji CO2 i zatłaczania ich pod ziemię. W przeciwnym razie wiele z tych zakładów mogłoby zostać zamkniętych ze względu na rosnące koszty związane z uprawnieniami do emisji.
Imponujące inwestycje i oszczędności
Najnowszy raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego, do którego dotarł money.pl, sugeruje, że budowa instalacji do wychwytu CO2 staje się coraz bardziej opłacalna ekonomicznie. Przy cenach uprawnień do emisji wynoszących 90-140 EUR/t (w przypadku Projektu CCS Radom - 40-90 EUR/t), większość planowanych projektów może przynieść znaczące oszczędności. Eksperci szacują, że koszty emisji wzrosną do 120 EUR/t do 2030 roku. Dzięki polskiemu potencjałowi podziemnych składowisk, firmy mogą zaoszczędzić aż 14,1 miliarda euro na kosztach uprawnień do emisji CO2 do 2030 roku.
Lokalizacje i projekty
Od 1996 roku w Polsce funkcjonują już dwa projekty CCS: w Borzęcinie i Kaniowie. Międzynarodowe organizacje wskazują kolejne osiem potencjalnych lokalizacji w Polsce, m.in. Gdańsk, Szczecin, Płock, Radom, Konin, Piotrków Trybunalski, Opole i Górażdże. Te instalacje mogą wychwytywać do 96,5 miliona ton CO2 rocznie, co stanowiłoby 19-29 proc. krajowej emisji gazów cieplarnianych w 2021 roku.
Geologiczne skarby Polski
Polska ma znaczny potencjał do rozwoju podziemnych składowisk CO2, zwłaszcza w regionach o rozwiniętym przemyśle ciężkim jak Śląsk oraz Pomorze Zachodnie i Wielkopolska. Najbardziej ekonomicznym wariantem są głębokie solankowe poziomy wodonośne, które stanowią 93 proc. polskiego potencjału składowania CO2 z kosztami składowania zaledwie 2-5 EUR/t. Według instytutu, całkowity potencjał składowania CO2 w Polsce wynosi 12 813-15 612 mln ton, co umożliwi składowanie emisji z procesów przemysłowych przez około 830 lat, a emisji z elektrowni przez około 100 lat, przy pełnym wychwytowaniu CO2.