Kraj

Polski rząd potwierdza: Żołnierze na Ukrainie nie wchodzą w grę. Co to oznacza dla naszego bezpieczeństwa?

2025-02-20

Autor: Jan

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu, większość parlamentarzystów odrzuciła wniosek Sławomira Mentzena dotyczący uchwały wzywającej rząd do niewysyłania polskich wojsk na Ukrainę.

Za wnioskiem głosowało 176 posłów, przeciw było 239, a 6 się wstrzymało. Warto zauważyć, że inicjatywa Konfederacji spotkała się z poparciem Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Andrzej Śliwka zaznaczył, że przegłosowanie tej uchwały jest istotne, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów, ponieważ Rafał Trzaskowski mógłby ulec wpływom unijnych elit.

Wicepremier oraz minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, występując w Sejmie, jasno zadeklarował, że Polska nie ma zamiaru wysyłać swoich żołnierzy na Ukrainę. "Chcę to jasno i wyraźnie powiedzieć. Rząd nie musi być w tej sprawie wzywany, ponieważ to już jest nasze oficjalne stanowisko" – podkreślił.

Kosiniak-Kamysz odniósł się również do trwającego konfliktu i wskazał na potrzebę dążenia do sprawiedliwego pokoju. Wspomniał o hybrydowym ataku, który trwa na granicy polsko-białoruskiej, oraz o roli Polski jako kluczowego hubu logistycznego wspierającego Ukrainę.

Wobec pytań i wątpliwości wyrażanych przez opozycję, Kosiniak-Kamysz stwierdził: "Polacy są zjednoczeni w tej kwestii, a Sejm również musi działać w jednomyślności".

Sławomir Mentzen, uzasadniając potrzebę przyjęcia uchwały pomimo zapewnień premiera Tuska, podważył wiarygodność rządu, mówiąc: "Każdy wie, że Donald Tusk mówi dużo, a potem robi zupełnie co innego. Mamy już informacje z MSZ Francji, które sugerują, że w Polsce istnieje ponadpartyjny konsensus na nieposyłanie wojsk aż do majowych wyborów prezydenckich".

Eksperci zauważają, że ewentualne wysłanie wojsk na Ukrainę, jeśli by do tego doszło, nie byłoby objęte przywilejami NATO. Siły, które mogłyby zostać wysłane, nie miałyby wsparcia w ramach artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. To budzi istotne wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa zarówno Polski, jak i całego regionu w kontekście rosnącej agresji ze strony Rosji.

Na koniec, wielu analityków politycznych wskazuje na możliwą współpracę różnych rządów w tej kwestii, co może prowadzić do utworzenia koalicji zainteresowanej stabilizacją sytuacji na Ukrainie. W obliczu kryzysu NATO i innych organizacji mają do odegrania kluczową rolę w tworzeniu współczesnych strategii obronnych.