Technologia

Polski wkład w NATO: Co wydajemy na sprzęt i personel w porównaniu z innymi krajami?

2025-03-10

Autor: Michał

- Prezydent USA Donald Trump podkreślił podczas swojego wystąpienia, że brak odpowiednich wydatków przez kraje członkowskie NATO może wpłynąć na ich obronę. Warto przypomnieć jego słowa z 6 marca: "Jeśli nie zamierzacie płacić, nie będziemy was bronić." Te słowa odbiły się szerokim echem, skłaniając sojuszników do zwiększenia nakładów na obronność.

Trump już w trakcie swojej poprzedniej kadencji wprowadził zasadę, że amerykańska pomoc wojskowa zostanie uzależniona od tego, jak poszczególne państwa NATO realizują swoje zobowiązania obronne. Standardowym wskaźnikiem jest wydanie 2% PKB na obronność – stawka, która nie jest dotychczas spełniana przez wszystkich członków.

W Polsce, według ostatnich danych, wydatki na obronność zbliżają się do ustalonego celu NATO, a w 2023 roku wyniosły 2,2% PKB. To znaczący krok naprzód w porównaniu do lat ubiegłych, gdzie poziom ten oscylował wokół 1,4-1,5%. Wydatki te są przeznaczane na modernizację armii, zakupy nowoczesnego sprzętu oraz szkolenie i utrzymanie personnelu.

Warto także spojrzeć na wydatki innych krajów NATO. Na przykład, Stany Zjednoczone wydają około 3,7% swojego PKB na obronność, co czyni je jednym z największych inwestorów w tej dziedzinie. Niemcy, z kolei, starają się zwiększyć swoje wydatki do 2% do 2024 roku, podczas gdy Francja już od lat osiąga ten pułap.

Wzrost wydatków na obronność w Polsce można również powiązać z rosnącymi zagrożeniami w regionie, szczególnie po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku. W odpowiedzi na sytuację geopolityczną, Polska inwestuje w rozwój infrastruktury obronnej oraz zwiększa liczebność swoich sił zbrojnych, co jeszcze bardziej podkreśla jej zaangażowanie w sojusz NATO.