Polskie siatkarki w emocjonującym meczu pokonały Chinki 3:2 i awansowały do półfinału!
2025-07-23
Autor: Agnieszka
Biało-Czerwone wróciły na parkiet Atlas Areny z niezatarte wspomnienia, które niosą z poprzednich sukcesów. W 2023 roku, w tym samym miejscu, zdobyły awans na igrzyska olimpijskie w Paryżu, a ich osiągnięcia w Ligi Narodów, w tym brązowy medal, dodają im skrzydeł.
W ćwierćfinale Ligi Narodów siatkarek Polska zmierzyła się z potężnym zespołem z Chin. Udział w tej rundzie miał szczególne znaczenie, zwłaszcza po dwóch latach solidnych wyników, które podkreśliła atakująca Magdalena Stysiak, wyrażając nadzieję na powtórzenie sukcesu i ponowne stanąć na podium.
Od samego początku kibice z Łodzi wypełnili halę, a atmosfera była elektryzująca. Przedmeczową stawkę podgrzał pojedynek, w którym Włoszki w znakomitym stylu pokonały Amerykanki 3:0.
Gdy Polki wyszły na parkiet, w hali zebrało się już ponad dziesięć tysięcy widzów. Muzykę, która towarzyszyła rozgrzewce, wybrały same zawodniczki, w tym hity Dody i Davida Guetty oraz hymn Męskiego Grania. To właśnie ta muzyka motywowała je do sukcesów dwa lata temu.
Kapitan Agnieszka Korneluk rozpoczęła mecz w wielkim stylu, prowadząc Polki do zaskakującego wyniku 8:5. Jednak w szeregach rywalek zadebiutowała niezwykle utalentowana 16-letnia Zixuan Zhang, która szybko zmieniła bieg wydarzeń.
Zhang, najmłodsza zawodniczka turnieju, miała już na koncie sukcesy z młodzieżowymi reprezentacjami. Jej fenomenalne zagrywki sprawiły, że Chinki przejęły inicjatywę i wygrały pierwszego seta.
Pomimo problemów z przyjęciem i atakiem, Polki nie poddały się. Po zaciętej walce w drugim secie, z pomocą Martyny Łukasik, udało im się zdobyć przełomowe punkty, co doprowadziło do triumfu 25:20.
Niestety, energia z drugiego seta szybko wywietrzała w kolejnym, gdzie Polki znów stanęły przed trudnościami, a Chinki kontrolowały przebieg gry. Sytuacja wydawała się krytyczna, jednak w czwartym secie, po interwencji rezerwowych, Polska odwróciła losy meczu, zdobywając przewagę.
Tie-break zaskoczył wszystkich. Polki rozpoczęły raczej niepewnie, ale szybko zbudowały przewagę, dzięki czemu emocje w hali osiągnęły szczyt. Kluczowe punkty zamknęły mecz, a Polki wygrały 3:2, co zapewniło im awans do półfinału.
Warto podkreślić, że zaledwie kilka dni wcześniej, w sparingowym meczu, Polki pokonały Chinki 3:1. Ta wspaniała seria sukcesów wzbudza nadzieje na kolejne wielkie osiągnięcia w nadchodzących meczach.
Czas na półfinały, które już się zbliżają! Polki czekają na starcie z mocnymi rywalkami. Miejmy nadzieję, że przyniosą kolejne radosne chwile!