Rozrywka

Popek bezlitośnie atakuje 'elitę' po kontrowersyjnej rozmowie z Muńkiem Staszczykiem!

2024-10-24

Autor: Tomasz

Anna Popek, znana z lat pracy w TVP, straciła miejsce w "Pytaniu na śniadanie" po zmianach, które miały miejsce w grudniu 2023 roku. Szybko jednak znalazła nową platformę w telewizji Sakiewicza, gdzie prowadzi poranne programy. W sobotę, 19 października, zaprosiła Muńka Staszczyka, charyzmatycznego lidera zespołu T.Love, co wywołało burzę w sieci.

Muńek Staszczyk, udzielając wywiadu, postanowił się odnieść do krytyki, jaka spadła na niego po jego występie. "Moją obecność we 'Wstajemy!' niektórzy przyjęli z zaskoczeniem. Krytyka dotyczyła tego, że występuję w stacji o określonych poglądach. Ale ja, jako Polak, uważam, że musimy rozmawiać ze sobą, niezależnie od różnic" - wyjaśniał artysta.

Jednak krytyka nie ominęła także Anny Popek, która również postanowiła odpowiedzieć. "Przykro mi, że nie miałam odwagi skontaktować się z Muńkiem po wywiadzie. Muniek - dziękuję Ci i przepraszam za wszystkie obraźliwe komentarze, które spadły na Ciebie podczas tej dyskusji" - napisała Popek na swoim profilu.

W dalszej części swojego wpisu poświęconym krytykom Muńka, Popek nie szczędziła gorzkich słów. "Chciałam, żeby Muńek opowiedział o swoim życiu. Nasza rozmowa była szczera i przyjacielska. Niestety, pojawiły się 'autorytety', które zamiast rozumu kierują się zazdrością i poczuciem wyższości. To są ci, którzy mówią o prawie do wolności, lecz sami nie szanują wolnej woli innych" - podkreśliła Anna.

Popek zwróciła również uwagę na to, jak w dzisiejszych czasach ludzie publiczni są oceniani i wyśmiewani przez tzw. "elitę". "Kiedyś elita to byli ludzie, do których chciało się dołączyć, ceniący szacunek i wolność drugiego. Teraz obserwujemy markującą elitę, która zamiast tego narzuca swoje zdanie i podważa innych, jeżeli ci myślą inaczej. To smutny obraz naszej rzeczywistości" - skomentowała.

To wyzwanie dla Muńka Staszczyka i Anny Popek podnosi ważne pytania o rolę mediów i odpowiedzialność za publiczne dyskusje. Czy obie strony będą w stanie znaleźć wspólny język w czasach głębokiej polaryzacji społecznej?