Świat

"Porażka Donalda Trumpa". Echa "zaskakujących" wyborów na Grenlandii

2025-03-13

Autor: Katarzyna

Wybory na Grenlandii w ostatnich tygodniach zaskoczyły świat polityczny, a wyniki pokazują znaczące zmiany w preferencjach wyborców. Harald Stanghelle, dziennikarz z norweskiego dziennika Aftenposten, w rozmowie z PAP zauważył, że poparcie dla liberalnej partii wzrosło ponad trzykrotnie w stosunku do poprzednich wyborów, przyciągając 30 procent głosów. Umiarkowani separatyści zyskali na znaczeniu i stali się największą formacją polityczną na wyspie.

Mimo rosnących aspiracji do niepodległości, Stanghelle ostrzega, że zwycięzcy nie będą spieszyć się z procesem jego uzyskiwania. W jego ocenie, wynik wyborów może być interpretowany jako swoista porażka Donalda Trumpa, którego dążenie do oddzielenia Grenlandii od Danii napotkało na wyraźny sprzeciw ze strony mieszkańców. Chociaż idea niepodległości jest silnie obecna, wyborcy nie wykazują chęci, by zrealizować ją w nadchodzących latach.

Po zmieniających się nastrojach społecznych, kontrowersje związane z Donaldem Trumpem i jego planami dotyczącymi Grenlandii stały się jednym z kluczowych czynników wpływających na wyniki wyborów. Stanghelle zaznacza, że obawy przed ewentualnymi działaniami prezydenta USA mogły skłonić część mieszkańców do wybierania umiarkowanych opcji politycznych, które nie obiecują szybkiego oderwania się od Danii.

Rasmus Bertelsen z Uniwersytetu w Tromsoe, ekspert w dziedzinie stosunków międzynarodowych w Arktyce, podkreśla, że większość społeczeństwa wciąż dąży do niepodległości, jednak kluczowe będzie określenie harmonogramu i tempa tego procesu. Uważa, że nowa koalicja rządowa, składająca się z partii Demokraatit, skupi się na rozwoju gospodarczym, aby zmniejszyć zależność od Kopenhagi. Z kolei radykalna partia Naleraq stawia na jak najszybszą niepodległość.

Wybory parlamentarne na Grenlandii miały miejsce niedługo po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa roszczeń terytorialnych do wyspy, co wywołało wiele kontrowersji na arenie międzynarodowej. Prezydent USA podniósł temat przynależności Grenlandii do Stanów Zjednoczonych, nie wykluczając użycia siły w celu realizacji tych aspiracji. Jak wskazują eksperci, przyszłość Grenlandii wciąż pozostaje niepewna, a wybory mogą wpłynąć na jej dalsze losy.