Portugalia: Pięciu przestępców uciekło z więzienia w Vale de Judeus! Panika w kraju!
2024-09-09
Autor: Tomasz
W sobotę, o godzinie 10:00 rano, pięciu osadzonych, w wieku od 33 do 61 lat, zdołało uciec z więzienia w Vale de Judeus, znajdującym się około 30 km na północ od Lizbony. Wśród uciekinierów są: Brytyjczyk, Argentyńczyk, Gruzin oraz dwóch Portugalczyków, którzy otrzymali pomoc z zewnątrz do ucieczki. Z doniesień wynika, że przestępcy użyli drabin, aby dostać się z zakładu karnego, a następnie wsiedli do dwóch samochodów, które na nich czekały.
Portugalska służba więzienna, DGRSP, przekazała informację o incydencie, a śledczy zastrzegli, że wydali alert o ucieczce do sąsiednich krajów, takich jak Hiszpania i Francja, oraz powiadomili Interpol. Obława na zbiegów trwa, ale jak dotąd nie przyniosła rezultatów.
Według informacji z "Sky News", dwaj Portugalczycy, Fernando Ferreira (61 lat) i Fabio Loureiro (33 lata), odsiadywali surowe wyroki. Ferreira odbywał 25-letnią karę za przemyt narkotyków, kradzież, rabunek i porwanie, natomiast Loureiro był skazany za wymuszenie, kradzież i pranie brudnych pieniędzy. Argentyńczyk Rodolf Lohrmann, lat 59, spędził 18 lat i 10 miesięcy z powodu kradzieży i rabunku. Gruzin Shergili Farjiani był skazany na siedem lat, a Brytyjczyk Mark Cameron Roscaleer odbywał 9-letni wyrok za porwanie i rabunek.
Luis Neves, dyrektor portugalskiej policji sądowej, ostrzegł przed niebezpieczeństwem, jakie stwarzają zbiegowie. Podczas konferencji prasowej mówił, że ucieczka była bardzo dobrze zaplanowana, a przestępcy są groźni – "próbują uciec z więzienia od dłuższego czasu". Neves podkreślił, że mogło być zagrożenie dla życia ludzkiego.
Warto zauważyć, że ucieczka ujawnia poważne braki w systemie więziennictwa w Portugalii. Frederico Morais z związku SNCGP podkreślił, że miejsce ucieczki nie było odpowiednio monitorowane, a brak strażników oraz inwestycji w system bezpieczeństwa stworzył idealne warunki dla przestępców. Herminio Barradas, prezydent Stowarzyszenia Komendantów Korpusu Służby Więziennej, dodał, że od dziewięciu lat nie ma strażników w niektórych więzieniach, co stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo w całym kraju.
Na ten moment sytuacja pozostaje poważna, a służby mają pełne ręce roboty, by schwytać zbiegów. Czy te wydarzenia sprawią, że Portugalia w końcu podejmie niezbędne kroki w celu poprawy bezpieczeństwa w swoich zakładach karnych? Oczekujemy dalszych informacji na temat tej niepokojącej sytuacji!