Poświęciła karierę dla męża, straciła go w tragedii
2025-08-01
Autor: Magdalena
Hanna Mikuć, ur. 8 sierpnia 1955 roku w Łodzi, miała aktorstwo w genach. Obie jej rodzicielki były związane z teatrem, co sprawiło, że aktorstwo stało się jej przeznaczeniem.
Jednak jej dzieciństwo nie było usłane różami. W wywiadzie przyznała, że przez dwa lata żyli bez prądu, co uczyniło nawet posiadanie pralki prawdziwym luksusem.
"Rodzice wozili mnie do żłobka, a potem szli na próby. Moje dzieciństwo mimo skromnych warunków było szczęśliwe. Pamiętam rodzinne obiady i wspólne spacery w parku" - wspominała.
Walka o marzenia
Początkowo Mikuć nie chciała zostać aktorką, gdyż rodzice ostrzegali ją przed niepewnością tego zawodu. Zmieniła zdanie w liceum, decydując się na studia w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi.
Droga na szczyt
Debiutowała w telewizyjnym spektaklu "Wesele Figara", a jej popularność wzrosła dzięki kultowej „Seksmisji”, gdzie zagrała strażniczkę Lindę.
Miłość, rodzina, tragedia
Mikuć była matką trojga dzieci i partnerką cenionego operatora filmowego, Piotra Sobocińskiego. Poświęciła część swojej kariery, aby wspierać męża.
Jednak tragiczne okoliczności przekreśliły ich szczęśliwe życie. Sobociński zmarł nagle w 2001 roku w Vancouver, co wstrząsnęło Hanną. "Stres związany z pracą przyczynił się do jego śmierci" - mówiła w wywiadzie.
Nowy rozdział w życiu
Po tej tragedii Mikuć nie zamknęła się na świat; zaczęła odnajdywać spełnienie w pracy. W 2001 roku zadebiutowała w serialu "M jak miłość", który przyniósł jej ogromną popularność.
Kreatywność w rodzinie
Dzieci Hanny poszły w ślady rodziców, zostały operatorami i aktorką. Mikuć wyjawiła, że jej marzeniem było, aby dzieci wybrały mniej stresogenne zawody.
Jej synowie, Piotr i Michał, zdobyli uznanie w branży filmowej, pracując nad znanymi produkcjami. Córka, Maria, rozwija karierę aktorską, występując również w popularnym serialu "Sexify".
Mimo tragedii, której doświadczyła, Hanna Mikuć udowodniła, że siła tkwi w pasji oraz miłości do rodziny i sztuki.