Pracodawcy w ogniu kontroli PIP! Kiedy warto się bać?
2025-10-07
Autor: Agnieszka
Pracodawcy pod szczególnym nadzorem
Jak wynika z danych przedstawionych przez Sławomira Parucha, prawnika z kancelarii PCS Legal, aż 50-60% umów może zostać zakwestionowanych! Jednak nie do końca jest to wina pracodawców. Wiele osób, zanim podejmie decyzję o zatrudnieniu, często sama preferuje umowę B2B, zamiast standardowej umowy o pracę.
Jakie umowy są pod lupą?
Nie ma jednoznacznych danych, ile z tych umów może być zagrożonych. W obszarach, gdzie dominuje praca zdalna, a czas pracy nie jest ściśle określony, kontrole mogą być trudniejsze dla PIP. To zwłaszcza problem w branży IT, gdzie funkcjonuje wiele nietypowych rozwiązań.
Branża IT i nie tylko
Statystyki ZUS wskazują, że około 1,5 miliona Polaków pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych, a kolejne 1,8 miliona prowadzi działalność gospodarczą. Sektor IT jest jednym z najpopularniejszych, gdzie aż połowa specjalistów korzysta z kontraktów B2B. Przemysław Mikus, prezes Organizacji Pracodawców Usług IT (SoDA), podkreśla, że to często świadomy wybór samych pracowników.
Pracodawcy pod presją rynku?
Zagraniczne firmy, które wchodzą na polski rynek, często preferują zatrudnienie na umowę o pracę. Jednak wiele z nich zmusza się do akceptacji kontraktów B2B, ponieważ polski rynek pracy rządzi się swoimi prawami. Pracownicy wybierają B2B nie tylko ze względu na niższe podatki, ale także możliwość odliczenia kosztów, na przykład leasingu samochodu.
Preferencje w rekrutacji
Według danych z No Fluff Jobs, w 2023 roku aż 56% ofert pracy w IT opierało się na kontraktach B2B. Dla porównania, umowy o pracę pojawiały się znacznie rzadziej. Dominująca forma współpracy w branży technologicznej, zwłaszcza dla stanowisk mid i senior, to właśnie B2B. Jak zaznacza Paulina Król, dyrektor operacyjna No Fluff Jobs, trend ten pozostaje na szczycie wśród najbardziej poszukiwanych form zatrudnienia.