Powierzchnia największego jeziora świata maleje. "Może się już nigdy nie odbudować!"
2024-10-24
Autor: Michał
Morze Kaspijskie, największe jezioro na Ziemi, doświadczają dramatycznego spadku powierzchni, co budzi poważne obawy ekologów i naukowców. Rozciąga się na imponujących ponad 6400 kilometrów linii brzegowej i graniczy z pięcioma krajami: Kazachstanem, Iranem, Azerbejdżanem, Rosją i Turkmenistanem. Akwen ten jest nie tylko pięknym, ale i ważnym środowiskiem, gdzie żyją jesiotry, której ikra jest niezwykle ceniona na międzynarodowych rynkach. Dodatkowo, na dnie Morza Kaspijskiego znajdują się ogromne złoża ropy naftowej, co dodatkowo zwiększa jego znaczenie ekonomiczne.
Niestety, od połowy lat 90. powierzchnia jeziora zaczęła maleć, a od 2005 roku tempo tego zjawiska znacznie się nasiliło, co opisuje raport CNN. Główne przyczyny tego kryzysu obejmują budowę tam, nadmierne wydobycie surowców, zanieczyszczenie środowiska oraz, coraz bardziej, zmiany klimatyczne spowodowane działalnością człowieka.
Obawy o przyszłość Morza Kaspijskiego można porównać do losu Morza Aralskiego, które po wielu latach eksploatacji przez ludzi niemal całkowicie wyschło. "Zwolnienie tempa degradacji Morza Kaspijskiego było tylko kwestią czasu, jeśli nie podejmiemy działań" – zauważa ekspert Vali Kaleji.
W ciągu tysiącleci Morze Kaspijskie doświadczało okresów, kiedy jego poziom wody zmieniał się na skutek naturalnych cykli klimatycznych. Jednak w ostatnich dekadach te zmiany stały się alarmująco szybkie. Rosja zbudowała już 40 zapór wodnych, a kolejne 18 jest w trakcie budowy, co znacząco zmniejsza ilość wody, która może wpłynąć do jeziora.
Naukowcy przewidują, że poziom wody w Morzu Kaspijskim może zmniejszyć się do końca stulecia o nawet 8-18 metrów, a niektóre badania prognozują spadek o 30 metrów. "Sytuacja staje się dramatyczna, a jeśli nie zredukujemy emisji gazów cieplarnianych, nie możemy się spodziewać poprawy" – twierdzi Matthias Prange, badacz z Uniwersytetu w Bremie.
W tej trudnej sytuacji region, który już teraz boryka się z politycznymi niestabilnościami, wymaga współpracy pomiędzy krajami, aby zapobiec powtórzeniu się tragedii, jaką jest Morze Aralskie. Kaleji ostrzega: "Żaden z krajów nie ponosi winy sam, ale brak wspólnych działań może prowadzić do katastrofy na Morzu Kaspijskim". Nikt nie może przewidzieć, czy Morze Kaspijskie kiedykolwiek powróci do swojego naturalnego stanu, a w najczarniejszych scenariuszach może już nigdy się nie odbudować.