Kraj

Prawniczka w ogniu krytyki! Nagrania z jej jazdy samochodem wywołały skandal

2024-10-26

Autor: Ewa

Kiedy w sieci pojawiły się nagrania z prawniczką zza kierownicy, internauci ze zdumieniem odkryli, że osoba ta jest przedstawicielką zawodu prawnika. W obliczu niedawnych tragicznych wydarzeń z udziałem prawników w Polsce, jak wypadki, w których życie straciły niewinne osoby, oburzenie społeczne nabrało wagi. W szczególności media przypomniały o wypadku, w którym prawnik doprowadził do śmierci dwóch kobiet, komentując ich pojazd jako "trumnę na kółkach". W innym przypadku, prawnika z Łodzi ukarano za brawurową jazdę, co zakończyło się tragicznie dla rodziny podróżującej w innym aucie.

Teraz prawniczka z Wrocławia stała się celem krytyki za nagrania, które ujawniają jej niebezpieczne zachowanie na drodze. Najnowsze wideo pokazuje ją w samochodzie, trzymając małego pieska na kolanach, zatopioną w świat mediów społecznościowych, z nienałożonymi pasami bezpieczeństwa. Kobiety podróżujące razem z nią wydają się nie zwracać uwagi na drogę, co budzi obawy o ich bezpieczeństwo.

Jak zauważył Marek Konkolewski, ekspert ds. bezpieczeństwa drogowego, brak pasów bezpieczeństwa i rozpraszanie się podczas jazdy to przyczyny, które mogą prowadzić do tragedii. "Pasy to jedno z najważniejszych rozwiązań w motoryzacji, które ratuje życie. Nawet wykwalifikowany kierowca, w tym prawniczka, nie może przewidzieć, co się wydarzy w ułamku sekundy" – podkreśla.

Ile kosztuje jazda bez pasów? Prawniczka może zostać ukarana mandatem w wysokości 100 zł oraz zbierać punkty karne, co staje się poważnym zagrożeniem dla jej prawa jazdy. Co więcej, jej pasażerka również narażona jest na karę finansową i punkty. Kluczowe w tej sprawie jest również, czy którakolwiek z kobiet miała zezwolenie na niezakładanie pasów z powodów medycznych.

Obserwatorzy wskazują, że nagrywanie filmów w tak nieodpowiedzialny sposób to złe praktyki, które mogą przyczynić się do wypadków. Prawniczka w odpowiedzi twierdzi, że jej nagrania na TikToku nie łamały żadnych przepisów. Zapewnia, że wszystkie filmy powstały z różnych ujęć i miejsc, a niektóre były nagrywane na torach wyścigowych. W rozmowie z dziennikarzem dodaje, że nigdy nie zażywała kokainy i nie dopuściła się łamania prawa, oskarżając media o manipulację. Przeprasza też tych, którzy poczuli się dotknięci jej filmikami.

Jednak sprawa ma głębszy wymiar – wciąż świeżą raną pozostają niedawne tragedie na drogach, a takie nagrania mogą budzić niepokój wśród społeczeństwa. To stawiające pytania o odpowiedzialność zawodową i uczciwość ludzi w zawodach wymaganego zaufania.

Nagrania są ostrzeżeniem dla wszystkich kierowców: w każdej sekundzie na drodze bezpieczeństwo winno być priorytetem. Każdy ruch liczy się! Sprawdzajcie, czy pasy są zapięte, nie rozpraszajcie się podczas prowadzenia, a także dbajcie o swoich czworonożnych towarzyszy w podróży.