Świat

Premier Finlandii: Nadszedł czas na Tomahawki. "Putin musi zrozumieć, że tej wojny nie wygra"

2025-10-23

Autor: Piotr

Premier Finlandii wzywa do dostarczenia Ukrainie broni dalekiego zasięgu

Premier Finlandii, Petteri Orpo, zapowiedział na łamach POLITICO, że Ukraina potrzebuje nowoczesnej broni, która dorównuje lub przewyższa rosyjski potencjał, aby powstrzymać wojnę. Orpo podkreślił, że aby skutecznie bronić się przed Rosją, Ukraina musi być co najmniej równie silna jak jej wschodni sąsiad.

"Im więcej mamy broni, tym większe szansy na zakończenie konfliktu. Tomahawki mogą zniszczyć strategiczne cele wewnątrz Rosji, co mogłoby znacznie osłabić ich zdolności militarne" - dodał.

Ekspert o Tomahawkach: Klucz do zniszczenia rosyjskiej infrastruktury

Carlo Masala, ekspert ds. bezpieczeństwa, zaznaczył, że pociski Tomahawk mają zasięg do 2500 km. Gdyby zostały dostarczone Ukrainie, mogłyby zniszczyć bazy wojskowe, składy amunicji i kluczowe fabryki, m.in. produkujące drony - miejsca, które są chronione przez systemy obrony powietrznej.

Spotkanie przywódców UE w Brukseli: Kluczowy moment dla Ukrainy

Podczas szczytu w Brukseli 23 października, gdzie omawiano sytuację w Ukrainie, Orpo podkreślił, że Putin "wierzy jedynie w siłę". Warto zaznaczyć, że Finlandia, mająca ponad 1300 km granicy z Rosją, jest jednym z tych krajów, które zyskały wpływ wśród liderów europejskich.

Finlandia a USA: Przyjaźń z Trumpem może mieć konsekwencje

Orpo złożył apel do prezydenta USA Donalda Trumpa, aby zaopatrzył Ukrainę w nowoczesne uzbrojenie, które przyczyni się do ochrony Europy przed zagrożeniem ze strony Rosji. Po rezygnacji Trumpa z rozmowy z Putinem na Węgrzech, USA stają się coraz mniej cierpliwe wobec Kremla.

Trump podkreśla potrzebę trudnych decyzji

Trump wyraził niezadowolenie z braku postępów w negocjacjach pokojowych, jednak, jak podkreślił, nie jest skłonny do dostarczenia Ukrainie śmiercionośnej broni, z powodu długiego procesu szkolenia w jej obsłudze.

Co dalej z pomocą dla Ukrainy?

W najbliższych dniach przywódcy UE będą pracować nad planowaniem wsparcia finansowego dla Ukrainy, które może wynieść do 140 miliardów euro. Głosy w Radzie UE są podzielone - niektórzy chcą, by Ukraina mogła swobodnie decydować o wydatkach, inni sugerują, że powinna inwestować w europejskie uzbrojenie.

Orpo postuluje, że Ukraina powinna przede wszystkim kupować broń w Europie, ale w przypadku braku dostępności, musi mieć również możliwość zakupu od Stanów Zjednoczonych. "Jesteśmy gotowi, żeby wspierać Ukrainę w każdej formie, by mogła skutecznie bronić swojego terytorium" - podsumował.