Szokująca nieobecność na pogrzebie Diogo Joty! Co robił Luis Diaz?
2025-07-06
Autor: Jan
Tragiczne pożegnanie w Gondomar
W sobotę obyło się trudne pożegnanie Diogo Joty i jego brata Andre Silvy w Gondomar. Uroczystość zgromadziła niemal całe dukcze Liverpoolu FC oraz reprezentacji Portugalii, z wyjątkiem wyjątkowo kontrowersyjnej nieobecności Luisa Diaza i Cristiano Ronaldo.
Luis Diaz w czasie pogrzebu - co robił?
Podczas gdy reszta drużyny oddawała hołd zmarłym, Luis Diaz zamiast być z nimi, promował turniej piłki nożnej influencerów w swojej rodzinnej Kolumbii. Taki ruch wzbudził falę krytyki w mediach społecznościowych, gdzie komentatorzy zarzucali mu brak szacunku wobec Joty.
Kontrast z Rubenem Nevesem
Użytkownicy sieci nie omieszkali porównać postawy Diaza z Rubenem Nevesem, który po meczu w Klubowych Mistrzostwach Świata przebył 10-godzinną podróż, aby zdążyć na pożegnanie przyjaciela. W obliczu takiej dedykacji, nieobecność Diaza zdumiała wielu jego fanów.
Emocjonalne pożegnanie i kontrowersyjne zdjęcia
Kilka dni przed pogrzebem, Diaz opublikował wzruszający post w mediach społecznościowych, poświęcony pamięci Joty. Jednak zaledwie chwilę po zakończeniu ceremonii, zamieścił zdjęcie, na którym bawił się z kolumbijskimi streamerami, co szybko wywołało burzę krytyki i skłoniło go do usunięcia posta.
Gest Joty i napięta atmosfera w zespole
Wiele osób wspomniało piękny gest Diogo Joty sprzed kilku miesięcy, kiedy to, po porwaniu ojca Luisa Diaza, jego bramka została uczczona specjalnym pokazaniem koszulki z numerem 7. Taki szlachetny czyn kontrastuje z obecną sytuacją, co jeszcze bardziej zaostrza napięcia wokół Diaza. Dla wielu kibiców jego obojętność wobec pożegnania Joty jest nie do pomyślenia.
Reakcje kibiców i dziennikarzy
Cała sytuacja wywołała niezwykle silne emocje i kontrowersje, które krążą wokół Luisa Diaza jak burza na niebie. W zespole Liverpoolu atmosfera jest obecnie wyjątkowo napięta, a wielu fanów nie kryje swojego rozczarowania postawą kolumbijskiego piłkarza.