Prezes Poczty Polskiej: 'Zarząd zleca opinie prawną, a potem podpisuje nawet najgłupszą umowę'
2025-02-06
Autor: Michał
Sebastian Mikosz, prezes Poczty Polskiej, w kontrowersyjnym wywiadzie ujawnia szereg niepokojących praktyk w swojej firmie. Mówi o zatrudnianiu znajomych z wcześniejszych miejsc pracy, fikcyjnych konkursach oraz nieprzejrzystości rozliczeń finansowych.
W kwietniu 2024 roku Poczta Polska podpisała umowę z małą agencją doradczą Amplio, której właściciele są bliskimi współpracownikami Mikosza. Umowa została zawarta bez konkursu i kosztowała blisko pół miliona złotych. Mikosz przyznał, że rekomendował Amplio, argumentując, że ludzie z tej firmy dobrze się sprawdzają.
W międzyczasie Poczta Polska boryka się z ogromnymi stratami finansowymi, które w 2023 roku wyniosły 461 mln zł. W związku z tą sytuacją wprowadzany jest Program Dobrowolnych Odejść, a wkrótce mogą nastąpić masowe zwolnienia, obejmujące nawet 9 tysięcy pracowników.
Mikosz stwierdził, że konkursy dla doradców są niczym więcej jak "dupokrytkami", a zwolnienia są konieczne, aby ratować firmę. Przyznał, że jednym z głównych problemów Poczty Polskiej jest brak kompetentnych pracowników oraz niewłaściwe zarządzanie w przeszłości. Zaznaczył również, że poprzednicy nie wprowadzili niezbędnych działań modernizacyjnych, co prowadzi do obecnej katastrofy finansowej.
W kontekście współpracy z Amplio, Mikosz wyraził niezadowolenie z decyzji rady nadzorczej, która nie zgodziła się na przedłużenie umowy na kwotę do 1,3 mln zł. Ostatecznie, firma nie otrzymała wynagrodzenia za dodatkową pracę, co prowadzi do większych spekulacji na temat transparentności jego działań.
Dla Poczty Polskiej kluczowe są obecnie zmiany w strukturze, które mają na celu poprawę sytuacji finansowej i wprowadzenie nowoczesnych usług. Mikosz podkreśla, że reformy są konieczne, aby firma mogła funkcjonować w dzisiejszym zglobalizowanym rynku. 'Przyszliśmy do Poczty, która była w bagno i musimy ją rozwiązać' - twierdzi.
Ponadto, prezes wskazał, że w miarę rozwoju sytuacji, Poczta Polska planuje wprowadzić innowacje, aby zatrzymać talent i poprawić wizerunek instytucji wśród pracowników i klientów. 'Musimy znaleźć nowe usługi, które pozwolą ludziom przychodzić do placówek pocztowych' - dodał.
Cała sytuacja stawia pod znakiem zapytania przyszłość Poczty Polskiej i jej zdolność do przetrwania na trudnym rynku.