Kraj

Prezes TVP ujawnia swoje pensje! Dziś wstrząsające szczegóły!

2024-08-16

Autor: Magdalena

Prezes Telewizji Polskiej ujawnia niepokojące informacje

Prezes Telewizji Polskiej, Tomasz Sygut, podzielił się niepokojącymi informacjami o finansach stacji publicznej, wskazując na dramatyczne braki w budżecie. W obliczu niewystarczających środków, Sygut zwraca uwagę na konieczność cięcia kosztów, co staje się coraz bardziej palącą sprawą.

Miliardy złotych i dramatyczny stan budżetu

Podczas rządów PiS do TVP trafiły miliardy złotych, jednak ich efektywność pozostawia wiele do życzenia. Prezes nie krył rozczarowania, mówiąc: - „Są te same brudne ściany i korytarze. Przepalono miliardy, podczas gdy nie zainwestowano ani złotówki w nowoczesną technologię.” Jego zdaniem, choć powstała nowa hala zdjęciowa, to telewizja wciąż nie dysponuje odpowiednim sprzętem, takim jak wozy transmisyjne czy kamery.

Skandaliczne straty finansowe TVP

Również skandaliczne straty finansowe związane z niekorzystnym zarządzaniem były tematem jego wypowiedzi. W grudniu zeszłego roku TVP przez brak nadawania 'Wiadomości' oraz nieobecność TVP Info przez dziewięć dni straciło aż 1,33 mln zł. To wydarzenie miało wpływ na spadek oglądalności i reputacji stacji.

Pensje w TVP w obliczu kryzysu

Sygut potwierdził także, że jego pensja wynosi 50 tys. zł brutto miesięcznie, a nie otrzymuje żadnych premii ani dodatkowych wynagrodzeń. Warto wspomnieć, że Michał Adamczyk, prowadzący 'Wiadomości', zarobił w minionym roku bagatela 1,5 mln zł, co wywołało falę krytyki w sieci. Zarobki Danuty Holeckiej oraz innych prominentnych postaci TVP również budzą kontrowersje.

Zablokowane fundusze i przerost zatrudnienia

Prezes stacji odniósł się również do blokowania funduszy z abonamentu przez obecnego przewodniczącego KRRiT, Macieja Świrskiego, na kwotę 198,4 mln zł, co dodatkowo komplikuje sytuację finansową TVP. W obliczu tych problemów, Sygut zwrócił uwagę na przerost zatrudnienia w televizyjnej instytucji. Wspomniał, że w regionalnych ośrodkach pracuje około 770 osób, ale w rzeczywistości - jeśli dodać kontraktorów i współpracowników - liczba ta sięga prawie 3 tys. To absurdalne koszty, które obciążają budżet stacji, wynoszące powyżej 220 mln zł rocznie.

Kontrowersje wokół Przemysława Babiarza

Ostatnie komentarze dotyczące wstrzymania Przemysława Babiarza spowodowały kontrowersje. Sygut podkreślił, że nie otrzymał żadnych politycznych nacisków w tej sprawie, a decyzja była wyłącznie jego wyborem. Współpraca z legendą sportu, Włodzimierzem Szaranowiczem, miała kluczowy wpływ na to, by Babiarz pozostał w TVP.

Widmo kryzysu w TVP

Z wydźwięku i faktów przedstawionych przez Syguta jasno wynika, że TVP stoi przed poważnymi wyzwaniami finansowymi i organizacyjnymi. Widmo kryzysu zagraża zdolności stacji do realizacji jej misji publicznej, a widzowie z niepokojem czekają na realną poprawę. Jakie są kolejne kroki w tej dramatycznej sytuacji? Dalszy rozwój wydarzeń będzie obserwowany z coraz większym zainteresowaniem.