Kraj

Prof. Antoni Dudek o planie Jarosława Kaczyńskiego: "Prezes poczuł się osobiście zagrożony"

2024-10-11

Autor: Anna

Prof. Antoni Dudek w rozmowie z Onetem analizuje nadchodzące zmiany w Prawie i Sprawiedliwości (PiS) i sugeruje, że Jarosław Kaczyński przygotowuje reorganizację w strukturach partii. Ekspert zauważa, że kluczowe będzie to, kto znajdzie się najbliżej prezesa, a także jakie deklaracje zostaną przedstawione na najbliższej konwencji, zwłaszcza w kontekście liczby wiceprezesów.

W ostatnich miesiącach atmosfera w partii była napięta, zwłaszcza w obliczu zbliżających się wyborów. Dudek wskazuje na to, że poprzednie negocjacje Kaczyńskiego z Zbigniewem Ziobrą zakończyły się niepowodzeniem, a teraz prezes zdecydował się na ryzykowne połączenie sił z ugrupowaniem Ziobry. Historyk podkreśla, że jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę wcześniejsze odmowy Kaczyńskiego dotyczące koalicji z Ziobrą.

Na horyzoncie jest również możliwość, że Mateusz Morawiecki i jego skrzydło w PiS będą musieli stawić czoła rosnącemu wpływowi ziobrystów. Prof. Dudek zauważa, że na dłuższą metę połączenie to może nie przynieść partii korzyści, z powodu eurosceptycznej agendy oraz kontrowersji związanych z reformą sądownictwa, która była przez ziobrystów nacechowana różnymi ekstremizmami.

Ekspert zwraca również uwagę na wyzwania, przed którymi stoi PiS w kontekście wyborów prezydenckich. Zawężona lista kandydatów, w obliczu rywalizacji w partii i nieufności wobec ziobrystów, może negatywnie wpłynąć na wynik wyborów. Według Dudka, PiS gra w wysoką stawkę i nie ma jasnego planu na przyszłość.

Warto zauważyć, że obecne wydarzenia nie dotyczą tylko strategii wewnętrznych w PiS, ale również całej polskiej sceny politycznej. Konflikt pomiędzy premierem Mateuszem Morawieckim a prezydentem Andrzejem Dudą ujawnia słabości polskiego systemu politycznego, w którym brak współpracy może prowadzić do paraliżu w podejmowaniu kluczowych decyzji. Dudek podkreśla, że nie tylko prezydent powinien ponosić odpowiedzialność za sytuację z nominacjami ambasadorskim, ale także rząd, który jest partnerem w polityce zagranicznej.

Jak to wszystko wpłynie na przyszłość PiS przed nadchodzącymi wyborami, czas pokaże. Jednak jedno jest pewne – Jarosław Kaczyński w obliczu zagrożeń czuje presję, co zapewne wpłynie na jego decyzje zarówno w krótkim, jak i długim okresie czasu.