Trump zamierza wypchnąć Chińczyków z europejskich portów! Co to oznacza dla Polski?
2025-10-04
Autor: Anna
Chińska obecność w europejskich portach budzi niepokój
Zachodnie porty stają się polem bitwy między USA a Chinami, a Donald Trump ogłasza nowy plan osłabienia chińskich wpływów w strategicznych terminalach. W jego strategii kluczowe jest zmniejszenie dominacji chińskich firm, które zyskują kontrolę nad portami w Europie.
Porty pod lupą
Jak pokazują badania, chińskie firmy logistyczne kontrolują aż 33 terminale kontenerowe w Europie, co stanowi poważne zagrożenie dla amerykańskiej floty handlowej. Według analiz Lloyd's List, chińskie firmy posiadają niemal 30% udziałów w terminalach morskich Unii Europejskiej. Grecki port w Pireusie, całkowicie kontrolowany przez COSCO, jest tego najlepszym przykładem.
Polska w centrum zainteresowania
Trump skierował wzrok także na Polskę. Chińska firma CK Hutchison, która ma znaczące udziały w Gdyni, może znaleźć się pod presją amerykańskich inwestycji. Jest to kontrowersyjna kwestia, ponieważ port w Gdyni sąsiaduje z kluczowym militarnym terminalem dla NATO.
Skala wyzwań dla Trumpa
Plany Trumpa zostały przyjęte przez niektóre amerykańskie media jako najbardziej ambitna ofensywa morska od lat 70. W marcu ogłoszono umowę dotyczącą przejęcia kontroli nad 43 portami w 23 krajach, co wzbudza wiele kontrowersji, zwłaszcza w kontekście chińskich reakcji.
Chińska odporność na presję
Mimo ambitnych planów Trumpa, analitycy przewidują, że działania USA mogą napotkać na liczne przeszkody. Chiny dysponują licznymi dźwigniami, które mogą wpływać na europejskie gospodarki, co sprawia, że Europa może być ostrożna w podejmowaniu zdecydowanych działań.
Nieprzewidywalność Trumpa może być problemem
Trump jest znany z nieprzewidywalnych decyzji, co sprawia, że europejscy liderzy podchodzą do jego planów z dużym dystansem. Obawy dotyczą także potencjalnych skutków chińskiej reakcji, takich jak ograniczenia handlowe, co mogłoby zaszkodzić europejskim rynkom.
Wnioski na przyszłość
Sytuacja w europejskich portach oraz związki z Chinami stanowią złożony problem, który wymaga ostrożnego podejścia. Jak potoczą się dalsze losy tej geopolitycznej gry, czas pokaże.