Kraj

Przedwyborcza debata w Niemczech: "Putin marzy o Wielkiej Rosji"

2025-02-17

Autor: Anna

Podczas niedzielnej debaty zorganizowanej przez telewizję RTL, liderka Alternatywy dla Niemiec (AfD), Alice Weidel, wyraziła przekonanie, że Niemcy powinny pozostać neutralnym pośrednikiem w międzynarodowych konfliktach. – Żadnej niemieckiej broni, żadnych niemieckich żołnierzy – zaznaczyła. Jej zdaniem, Rosja nie postrzega Niemiec jako państwa neutralnego, co sprawia, że niemieccy żołnierze nie mogą brać udziału w misjach pokojowych, ponieważ byłoby to prowokacją dla Moskwy.

W odpowiedzi, główny rywal Weidel, Merz, podkreślił, że Niemcy nie mogą pozostać bierne - „Jesteśmy po stronie Ukrainy i bronią istniejącego porządku politycznego”. Merz dodał, że nie dopuści do dostarczania Ukrainie pocisków Taurus, na co Weidel przerwała mu, powtarzając swoje postulaty o neutralności.

Merz oskarżył Weidel o nieprzyznawanie się do faktu, że to Rosja bez żadnego uzasadnienia rozpoczęła wojnę, co stanowi zagrożenie dla międzynarodowego porządku zbudowanego po 1990 roku. Z kolei kanclerz Olaf Scholz zaznaczył potrzebę dialogu z Putinem, w myśl zasady, że Ukraina musi pozostać demokratycznym, suwerennym państwem. Przypomniał także o swoich rozmowach z prezydentem Rosji w listopadzie, wskazując, że Ukraina powinna mieć silne wojsko w przypadku kolejnych zagrożeń.

Debata ujawnia także napięcia wewnętrzne w Niemczech dotyczące finansowania ukraińskiej pomocy. Scholz i jego minister Robert Habeck uważają, że dalsze wsparcie wymaga poluzowania dyscypliny finansowej, co stoi w opozycji do Merza, który domaga się uzyskania dodatkowych środków dzięki gospodarczemu wzrostowi.

Dodatkowo, przedstawiciele SPD, CDU/CSU oraz Zielonych zareagowali stanowczo na próby mieszaniny wpływów amerykańskich polityków w niemiecką kampanię wyborczą. Merz podkreślił, że niemieccy wyborcy muszą sami podejmować decyzje dotyczące wyborów, a wpływ Amerykanów jest nieakceptowalny. Scholz zauważył, że w Niemczech istnieje tradycja wykluczająca współpracę z radykalną prawicą, co w kontekście historycznym, odnosi się do doświadczeń Niemiec z okresu Trzeciej Rzeszy.

Podkreślenia wymaga również fakt, że Niemcy jako najsilniejsze państwo Unii Europejskiej mają obowiązek bronić interesów europejskich, co w kontekście tej debaty wydaje się kluczowe. Czy deklaracje o neutralności są możliwe w obliczu wyzwań, przed którymi stoi Europa? W najbliższych miesiącach wyniki tych wyborów mogą znacząco wpłynąć na kierunek polityki Niemiec i ich stosunek do konfliktu w Ukrainie.