Przemysław Wipler: Przeliczanie głosów nie ma znaczenia!
2025-06-13
Autor: Katarzyna
Wynik wyborów pod znakiem zapytania
Przemysław Wipler, polityk Konfederacji, nie ma wątpliwości, że przewaga kilkuset tysięcy głosów nie zmieni się po ponownym przeliczeniu głosów w kilkunastu komisjach. "Takich protestów po wyborach są setki, a nawet tysiące!" - zauważa.
Nieprawidłowości muszą być na dużą skalę
Wipler podkreślił, że aby Sąd Najwyższy unieważnił wyniki wyborów, muszą wystąpić znaczące nieprawidłowości. Jego doświadczenie sugeruje, że przeliczenie kilku komisji w Polsce, gdzie jest ich około 40 tysięcy, nie ma sensu - to tak, jakby przeliczać pojedyncze włosy na głowie!
Kto wzywa do ponownego liczenia?
Nie zabrakło odniesienia do propozycji Romana Giertycha, który postuluje ogólnokrajowe przeliczenie głosów, zwłaszcza jeśli mogą wystąpić nieprawidłowości w zestawieniach. Wipler jednak nie widzi szans na realizację tego pomysłu.
Decyzja Sądu Najwyższego o ponownym liczeniu
Sąd Najwyższy, w wyniku postanowienia z 11 czerwca 2025 r., zgodził się na ponowne przeliczenie głosów w 13 komisjach, które miały wątpliwości co do wyników. Komisje znajdują się w różnych miejscach, od Krakowa po Gdańsk.
Co dalej?
Reasumpcja głosów ma na celu ustalenie liczby ważnych głosów oddanych na kandydatów w wyborach prezydenckich, które odbyły się 1 czerwca 2025 r. Sąd Najwyższy przeprowadzi całą operację z pomocą sądów rejonowych.
Zobacz, co dalej z wyborami!
Cała sytuacja wokół przeliczania głosów z pewnością będzie budzić emocje. Czy to wystarczy, aby rozwiać wątpliwości czy może raczej je pogłębi? Bądź na bieżąco z rozwojem sytuacji!