Przerażający atak psa na małego Franka! Rodzina w rozpaczliwej pogoni za włamcą
2025-07-13
Autor: Marek
Atak w Ustroniu – rodzice wzywają o pomoc
Wstrząsający incydent miał miejsce przy alei Legionów w Ustroniu, gdzie czteroletni Franio stał się ofiarą brutalnego ataku psa. Chłopiec bawił się samochodzikiem, gdy nagle został zaatakowany przez buldoga francuskiego, co zakończyło się czterema szwami na jego twarzy.
Bez informacji o szczepieniach – dramat dla rodziny
Rodzina Franka znalazła się w tragicznej sytuacji. Lekarze nie mogą rozpocząć właściwego leczenia bez szczegółowych informacji o szczepieniach psa. Mama chłopca, Roksana Szymoszek, relacjonuje: "Wzięłam syna w ramiona, a teściowa natychmiast zadzwoniła na 112".
Właściciel psa znika z miejsca zdarzenia
Po ataku obecny przy zdarzeniu właściciel psa nie chciał uwierzyć w to, co się stało. Mężczyzna, mając na sobie niebieski dres i czapkę z daszkiem, zapewniał, że jego pupil to niegroźny pies. Jego odpowiedzi na pytania o szczepienia były szybko zakończone, a chwilę później oddalił się z miejsca.
Apel rodziny i dramat Franka
Matka chłopca prosi o pomoc. Opisuje mężczyznę, który mógł być świadkiem ataku i apeluje do wszystkich, którzy mogą go znać, o kontakt. Franio przebywa w szpitalu, gdzie wymaga intensywnego leczenia, w tym bolesnych zastrzyków przeciwko wściekliźnie. "Czas jest kluczowy, dlatego każda informacja będzie na wagę złota!" – dodaje.
Visceralna prawda o traumie dziecka
Rodzina Franka zamieszcza również mocny apel w mediach społecznościowych. Mama chłopca pisze, że widok skaczącego na Franka i wbijającego zęby psa zostanie z nim na zawsze. "Mam nadzieję, że ruszy to serce osoby, której zależy na naszym synku. Prosimy o kontakt z policją lub bezpośrednio do nas. Sytuacja wymaga natychmiastowego działania!"