Nauka

Przyszłość bez komarów? Naukowiec uspokaja – plaga nam nie grozi!

2025-06-23

Autor: Piotr

Czy w 2025 roku czeka nas plaga komarów?

Komary to nieodłączny element polskiego lata, które dla wielu z nas oznacza nie tylko radość wypoczynku, ale także nieustanne odganianie irytujących insektów. W przeszłości zdarzały się lata, kiedy komarów było w nadmiarze, co znacznie uprzykrzało spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Jednak eksperci mają dla nas dobre wieści – nadchodzący rok nie przyniesie podobnej inwazji!

Ekspert rozwiewa obawy

Prof. Stanisław Czachorowski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego zaznacza, że niski poziom opadów oraz narastająca susza hydrologiczna przyczyniają się do znacznego zmniejszenia liczby komarów. 'Mamy stosunkowo suchą wiosnę i prawie dekadę narastającej suszy, więc w tym roku nie powinniśmy się obawiać plagi komarów,' mówi ekspert.

Dlaczego komary znikają?

Komary potrzebują płytkich zbiorników wodnych do rozmnażania. Kaluwy, wylewy rzek czy stojąca woda na łąkach to idealne miejsca dla ich lęgów. Jednak wiele z tych warunków związanych z wodą znika, co wpływa na spadek populacji tych insektów. Choć komary szybko kolonizują nowe zbiorniki wodne, zmniejszona ilość opadów utrudnia ich przetrwanie.

Czy brak komarów to naprawdę dobry znak?

Choć nie możemy nie cieszyć się z mniejszej obecności tych owadów, warto pamiętać, że komary odgrywają ważną rolę w ekosystemie. Stanowią pokarm dla wielu gatunków ptaków, ryb, nietoperzy i innych owadów. Ich eliminacja mogłaby zaburzyć naturalny łańcuch pokarmowy. Co więcej, nie wszystkie komary żywią się krwią – wiele z nich (zwłaszcza samców) odżywia się nektarem, przyczyniając się do zapylania roślin.

Jak się chronić przed komarami?

Choć nie grozi nam plaga komarów, pewnie każdy z nas natrafi na nie w trakcie letnich wędrówek po przyrodzie. Jak z nimi walczyć? Domek ogrodowy może okazać się pomocny! Rośliny takie jak geranium, lawenda, mięta czy kocimiętka skutecznie odstraszają te owady. Warto również wpuścić do swojego życia olejki eteryczne z cedru, goździka, cynamonu czy trawy cytrynowej. Prof. Czachorowski zaznacza, że warto postawić na naturalne metody, a nie chemiczne, które mogą wyrządzić więcej szkód niż pożytku.