Finanse

Putin dopiął swego: Arktyczny projekt LNG 2 walczy z sankcjami i rusza z drugą linią produkcyjną

2024-08-03

Autor: Michał

Putin dopiął swego: Arktyczny projekt LNG 2 walczy z sankcjami i rusza z drugą linią produkcyjną

Arctic LNG-2 jest jednym z kluczowych projektów gazowych Rosji, obejmującym konstrukcje na półwyspie Gydan. Pomimo zachodnich sankcji, Rosjanie zdołali ukończyć budowę drugiej linii do skraplania gazu. W nocy 25 lipca rozpoczęło się holowanie jednostki z obwodu murmańskiego do miejsca instalacji, planując rozpoczęcie montażu w połowie sierpnia.

Mimo trudności, Rosja nie rezygnuje z inwestycji w instalacje LNG. Analitycy komentują, że projekt, chociaż kluczowy, napotyka poważne wyzwania – szczególnie w kontekście polityki międzynarodowej i utraconych rynków europejskich. Ekspert OSW, Filip Rudnik, zaznacza, że Rosjan nie stać na porzucenie tak zaawansowanego projektu, ale problematyczne będzie znalezienie odpowiednich kontrahentów oraz wynajęcie gazowców przez obawiające się sankcji firmy transportowe.

Novatek, największy prywatny koncern gazowy w Rosji, odpowiedzialny za projekt, pierwotnie planował większą skalę produkcyjną, zakładającą do 19,8 mln ton LNG rocznie. Jednak zachodnie sankcje zmusiły do ograniczenia tych ambitnych planów. W czerwcu produkcja wyniosła jedynie 34,2 mln m³, co uznawane jest za symboliczne "zamrożenie" projektu.

Technologiczne problemy i braki w dostępie do zachodnich technologii oraz wsparcia Chin tylko komplikują sytuację. Kluczowy partner technologiczny projektu, chińska firma Wison New Energies, wycofała się z Rosji w czerwcu 2023 roku. Dodatkowo, nowe sankcje UE dotyczące reeksportu LNG od przyszłego roku obniżą rosyjskie dochody z eksportu gazu.

Transport LNG przez wymagający północny szlak również stanowi wyzwanie. Aby sprostać wymaganiom, potrzebne są specjalne gazowce klasy lodołamaczy oraz lodołamacze same w sobie do asysty podczas ciężkich zimowych warunków. USA już powstrzymały transfer sześciu takich gazowców, z czego trzy były przeznaczone dla japońskich Mitsui OSK Lines, a trzy dla rosyjskiego Sovkomflot. Koreańska stocznia Hanwha zawiesiła też prace nad kolejnymi 10 jednostkami niezbędnymi dla Arctic LNG 2.

Czy Putinowi uda się powtórzyć sukces "floty cienia" z wykorzystaniem statków zza kordonu sankcji? Czas pokaże, ale obecne przeszkody technologiczne i logistyczne znacząco utrudniają realizację tych planów.

Lokacja produkcyjna za kołem podbiegunowym niesie dodatkowe trudności

Zakłady produkcyjne zlokalizowane za kołem podbiegunowym muszą operować w ekstremalnych warunkach, co oznacza konieczność stałej asysty lodołamaczy oraz odpowiedniej klasy statków. Obecnie Rosja potrzebuje przynajmniej 13 takich jednostek do efektywnej obsługi projektu arytcznego LNG. Jednak sankcje wprowadzone przez USA uniemożliwiły transfer sześciu gazowców klasy Arc 7, które miały służyć do transportu LNG produkowanego w zakładach Novateku.

Pomimo wyzwań technologicznych, logistycznych i sankcyjnych, Arctic LNG 2 jest kluczowym elementem rosyjskiej strategii energetycznej. Realizacja tego projektu nie tylko wzbudza zainteresowanie międzynarodowej społeczności, ale także wzmacnia pozycję Rosji jako dostawcy gazu skroplonego w globalnym układzie sił energetycznych. Rosja nie rezygnuje ze swojego planu "B", licząc na skuteczne obejście amerykańskich sankcji i znalezienie alternatywnych rozwiązań logistycznych.

Czy projekt Arctic LNG-2 stanie się symbolem rosyjskiej wytrwałości czy nowych problemów w obliczu globalnych sankcji? Śledźcie nas na bieżąco, by dowiedzieć się więcej.

Przemysław Ciszak

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl