Finanse

Putin grozi światu: Co oznaczają trzy kluczowe surowce dla globalnej gospodarki?

2024-09-12

Autor: Jan

W obliczu globalnych napięć związanych z dostawami surowców, prezydent Rosji Władimir Putin ujawnił, że jego kraj rozważa wprowadzenie ograniczeń na eksport strategicznych towarów, w odpowiedzi na ograniczenia narzucone przez inne państwa. "Ograniczono nam dostawy szeregu towarów. Może więc my powinniśmy wprowadzić pewne ograniczenia?" - powiedział Putin podczas spotkania z ministrami.

Wśród wymienionych surowców znalazły się uran, tytan oraz nikiel. Putin podkreślił, że działania te będą podejmowane z uwagą na interesy Rosji: "Tylko nie należy robić niczego ze szkodą dla siebie".

Warto zaznaczyć, że Rosja jest fundamentalnym graczem na rynku surowców naturalnych, posiadającym ogromne rezerwy strategicznych surowców, w tym 22% światowych zapasów gazu, 23% złota oraz aż 55% diamentów. Te dane pokazują, jak wielki wpływ na globalny rynek mają decyzje podejmowane w Moskwie.

Zaraz po wypowiedzi Putina na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) ceny niklu wzrosły o 2,6%, a akcje firm zajmujących się wydobyciem uranu, takich jak NexGen Energy, Cameco oraz Denison Mines, zyskały na wartości o 5,2% do 5,4%. Taki wzrost wskazuje, jak bardzo rynki są wrażliwe na sytuację polityczną.

Interesującym aspektem tej sytuacji jest to, że w maju 2023 roku prezydent USA Joe Biden podpisał ustawę zakazującą importu wzbogaconego uranu z Rosji. Mimo to, ustawa zawiera klauzule zezwalające na uchylanie tego zakazu w przypadku kryzysu dostaw, co może umożliwić amerykańskiemu rządowi kontynuowanie importu tego surowca do 2027 roku. W ubiegłym roku Rosja dostarczyła USA 27% wzbogaconego uranu potrzebnego do zasilania komercyjnych reaktorów nuklearnych, a zastąpienie tych dostaw w krótkim czasie będzie ich dużym wyzwaniem.

Rosja pozostaje również głównym producentem tytanu, który jest niezbędny w wielu gałęziach przemysłu, w tym lotniczym. Pomimo presji ze strony zachodnich krajów, USA wciąż nabywa tytan z Rosji, choć największymi nabywcami są także Francja, Chiny i Niemcy, co może doprowadzić do skomplikowania relacji handlowych w nadchodzących miesiącach.

Globalne gospodarki z niepokojem obserwują, jak rozwija się sytuacja. Strategiczne surowce, których dostawy są uzależnione od polityki Rosji, mogą wpłynąć na wahania rynkowe oraz decyzje inwestycyjne w różnych sektorach. To z pewnością nie koniec napięć na międzynarodowych rynkach, a świat czeka na kolejne ruchy Kremla.