Świat

Putin wprowadza surowe kary za promowanie bezdzietności - Rosja stawia na wzrost urodzeń!

2024-10-18

Autor: Tomasz

W obliczu alarmujących spadków demograficznych, rosyjski parlament podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu "propagandy zniechęcającej do posiadania dzieci". Ustawa, która przeszła przez Dumę Państwową w pierwszym etapie, przewiduje surowe kary za publiczne promowanie bezdzietności. Osoby fizyczne mogą zostać ukarane grzywną w wysokości od 400 tys. rubli (około 3800 euro), podczas gdy dla firm kary mogą sięgać nawet pięciu milionów rubli (47 619 euro). Zakaz obejmuje wszelkie formy propagowania bezdzietności w internecie, mediach społecznościowych oraz innych przestrzeniach publicznych.

Posłowie przegłosowali tę ustawę zdecydowaną większością głosów, argumentując, że ruch "Childfree" podważa tradycyjne wartości społeczne i przyczynia się do nieuchronnego wyginięcia populacji. Trudna sytuacja demograficzna w Rosji stała się palącym problemem, który wymaga natychmiastowych działań.

Prezydent Władimir Putin od lat podejmuje kroki w celu zatrzymania spadku liczby urodzeń. Ostatnio podkreślił, że z jego perspektywy idealną sytuacją jest, gdy każda rosyjska rodzina decyduje się na posiadanie co najmniej trójki dzieci. Przyczyny niskiej dzietności są złożone – spadek liczby urodzeń rozpoczął się w latach 90. XX wieku, kiedy to kraj przeszedł przez ciężkie czasy kryzysu gospodarczego i społecznego.

Według danych Rosstata, w 2023 roku średnia liczba dzieci przypadających na kobietę w Rosji wyniosła zaledwie 1,41. Rząd w Moskwie od dłuższego czasu stara się również wprowadzać różnego rodzaju zachęty finansowe dla rodzin, które decydują się na większą liczbę dzieci.

W kontekście wojny na Ukrainie, rząd rosyjski podjął również dyskusje na temat potencjalnego wprowadzenia podatku dla osób bezdzietnych, co miałoby na celu zwiększenie liczby obywateli zdolnych do służby wojskowej. Działania te wpisują się w szerszą strategięownikowską, mającą na celu uzupełnienie strat demograficznych, jakie kraj poniósł w wyniku konfliktu, w którym zginęły dziesiątki tysięcy Rosjan. Pojawiają się także nawoływania ze strony Kościoła Prawosławnego do zwiększenia liczby narodzin, które są postrzegane jako niezbędne dla utrzymania siły militarnej kraju.

To skomplikowana sytuacja, która wymaga nie tylko rozważnych decyzji politycznych, ale także siły społecznej, aby odwrócić negatywne trendy demograficzne w Rosji.