Putin zszokowany zaskakującym zachowaniem Trumpa? "Nawet on nie mógł się tego spodziewać"
2025-02-22
Autor: Marek
- Donald Trump jest lepszym prezydentem niż Władimir Putin mógłby sobie wymarzyć - stwierdził w podcaście Radia ZET "Machina Władzy" Mateusz Mazzini.
To komentarz dotyczący ostatnich działań amerykańskiego przywódcy, który wykazuje uległość wobec Kremla oraz krytykuje Ukrainę i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Zdaniem dziennikarza zajmującego się polityką międzynarodową, "stwierdzenie, że Donald Trump działa na szkodę Stanów Zjednoczonych, a na korzyść Rosji, jest jak najbardziej słuszne". Jego kontrowersyjne wypowiedzi w ostatnich dniach wywołały liczne komentarze. Trump zasygnalizował chęć spotkania z Putinem, twierdząc, że "Rosja pragnie zakończenia konfliktu", a jednocześnie krytykuje rząd w Kijowie, nazywając Zełenskiego "umiarkowanie udanym komikiem" oraz "dyktatorem bez demokratycznych wyborów".
Były prezydent zasugerował, by Zełński "działał szybko, bo wkrótce może nie mieć swojego kraju". Dodał, że Ukraina jest odpowiedzialna za wybuch wojny oraz brak porozumień pokojowych przez ostatnich trzy lata. Mazzini zwraca uwagę na strategię behind Trump's actions i ich potencjalne wpływy na interesy Kremla.
- Trump jest prezydentem, który, mimo że został wybrany zgodnie z konstytucją, działa wbrew interesowi narodowemu USA - zauważył Mazzini. W jego opinii, "w tej chwili jego działania są zbieżne z polityką Rosji", co potwierdza tezę o szkodliwości działań Trumpa dla Stanów Zjednoczonych.
Dziennikarz zauważył także, że Trump może działać na korzyść Chin. Wśród ekspertów krążą opinie, że "Trump jest najlepszym chińskim przywódcą w historii", co pokazuje implikacje jego polityki.
"Nawet Putin nie spodziewał się tego po Trumpie"
Analizując wypowiedzi Trumpa na temat Ukrainy, Mazzini zaznaczył, że "nie ma mocy decyzyjnej w kontekście zakończenia tego konfliktu". Trump mówi rzeczy, które są "ubogą fantazją", i nie mają realnego oparcia w faktach. Jakie będą następstwa tej sytuacji? "Myślę, że Zełenski postawi twarde warunki, bowiem sytuacja stała się zbyt wysoka" - dodał Mazzini.
Za to, co podrzucił Trump, wielu komentatorów pozostaje w szoku. Christopher Miller, korespondent "Financial Times", zauważył, że "nikt się tego nie spodziewał, nawet Putin, że Trump będzie tak osłabiony i szybko przystanie na warunki Kremla".
- Jeśli Zełenski wzmocni pozycję i Putin zrozumie, że czas działa na jego korzyść, Trump może się znudzić i odejść od stołu negocjacyjnego - powiedział Mazzini.
Kto pociąga za sznurki w Waszyngtonie? Mazzini stwierdził, że "nikt do końca nie wie, kto decyduje". To ogromny problem dla europejskiej dyplomacji. Jego zdaniem, sekretarz stanu Marco Rubio jest bardziej figurantem niż osobą decyzyjną. Wspomniał również o nieobecności Keitha Kellogga, specjalnego wysłannika ds. Ukrainy, podczas rozmów Trumpa i Putina.
Mazzini podkreśla, że to skomplikowana sytuacja, w której wiele faktów jest opartych na niepewności oraz braku klarownych decyzji.
W obliczu tej chaotycznej sytuacji na arenie międzynarodowej, jakie będą przyszłe decyzje amerykańskiej administracji? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - świat z zapartym tchem czeka na kolejne ruchy Trumpa.