Świat

Radosław Sikorski ostrzega: „Powrót do interesów z Rosją to katastrofa”

2025-02-24

Autor: Piotr

Minister Radosław Sikorski wypowiedział się na forum ONZ, podkreślając kolonialny charakter rosyjskiej agresji. Jego słowa zwróciły uwagę na desperację Kremla, które stara się odzyskać utracone terytoria oraz wpływy. Minister zaznaczył, że współpraca z Rosją w obecnych warunkach jest rezygnacją z własnego bezpieczeństwa i stabilności.

Sikorski zwrócił uwagę, że niektóre kraje, w tym Stany Zjednoczone, mogą myśleć o tzw. resecie relacji z Rosją, co jego zdaniem byłoby błędną strategią. "Wydaje mi się, że niechęć do utrzymania obecnego kursu wobec Rosji może sprawić, że nie staniemy się bardziej stabilni ani sprawiedliwi na świecie" — powiedział. Dodał, że Ukraina nie powinna pozostać sama, gdyż jej zubożenie może otworzyć drogę dla dalszej ekspansji Kremla w kierunku innych krajów wschodnioeuropejskich oraz regionów takich jak Bliski Wschód czy Afryka.

Krytyka Kremla to istotny element wystąpienia Sikorskiego. Odniósł się on do rosyjskiej propagandy, która wprowadza dezinformację na temat Ukrainy, górującą nad rzeczywistością konfliktu. "To, co mówi rosyjski ambasador, to nieprawdziwe narracje, mające na celu dehumanizację Ukrainy" — stwierdził. Przez teorii o Ukrainie jako 'projekcie', Rosja stara się umniejszyć jedność i suwerenność tego kraju.

Podczas obrad Sikorski skrytykował także sprzeciw amerykańskiej delegacji wobec rezolucji potępiającej rosyjską agresję, sugerując, że takie działania mogą budzić niepokój wśród krajów europejskich. Oprócz tego, minister zaznaczył, że w kontekście tej sytuacji, ważne jest, aby wspólnota międzynarodowa nie przestawała wspierać Ukrainy, by uniknąć dalszych katastrofalnych skutków wojny.

Sikorski nawiązał również do obecnej sytuacji geopolitycznej, wskazując na możliwość rosyjskiej ekspansji na progu kolejnych konfliktów. "Pojawienie się rosyjskich wojsk w innych regionach, takich jak Bliski Wschód, może być skutkiem naszej bierności wobec agresywnych działań Moskwy" — ostrzegł.

Ostatecznie, Polak zaapelował o solidarność i wytrwałość w obliczu agresji, podkreślając, że tylko w ten sposób społeczność międzynarodowa może uniknąć chaosu i zapewnić stabilność w regionie.