Radosław Sikorski w ogniu krytyki! Oświadcza o "frajerstwie wobec USA"
2025-02-11
Autor: Anna
Radosław Sikorski, aktualny minister spraw zagranicznych, wstrząsnął polską sceną polityczną swoimi niedawnymi uwagami wygłoszonymi podczas programu Polsat News. W odpowiedzi na pytania dotyczące rosnącej opinii w prawicowych kręgach, że "Donald Trump i jego administracja mogą wzmocnić Donalda Tuska i uratować jego polityczną agendę w Polsce", Sikorski zareagował ostro.
"To, co obecnie obserwujemy, to synteza donosicielstwa, lizusostwa i frajerstwa wobec naszego wielkiego sojusznika – Stany Zjednoczone. Czuję się upokorzony jako Polak. Opozycja musi teraz podjąć decyzję: czy chcą wstać z kolan, czy dalej służyć" – powiedział minister, wywołując falę komentarzy i dyskusji w mediach.
Sikorski odniósł się również do zarzutów, że Prawo i Sprawiedliwość "donosi" Donaldowi Trumpowi, porównując tę sytuację do działań Platformy Obywatelskiej względem Komisji Europejskiej. "To nie jest to samo – w Unii Europejskiej jesteśmy u siebie, a Stany Zjednoczone są jedynie naszym sojusznikiem wojskowym" – dodał, podkreślając, że brak jest jakichkolwiek zobowiązań konstytucyjnych w relacjach z USA, co stawia tę sytuację w zupełnie innym świetle.
Dodatkowo Sikorski zaznaczył, że Unia Europejska to zbiór traktatów i zasad, w których Polacy mają prawo do wyrażania swoich stanowisk, w tym nawoływania do działań w Parlamencie Europejskim. "To jest naturalny proces demokratyczny w obrębie naszej wspólnoty" – wyjaśnił, wskazując na znaczenie aktywnego uczestnictwa Polski w unijnych instytucjach.
W tym kontekście, Radosław Sikorski wywołał publiczną debatę na temat przyszłości relacji Polski z USA oraz roli kraju w strukturach europejskich, co może mieć dalekosiężne konsekwencje dla polityki zagranicznej w nadchodzących miesiącach. Jakie dalsze kroki podejmie rząd w odpowiedzi na te kontrowersje?