Sport

Rajović za 3 miliony euro: Nadzieje Legii Warszawa na nowego króla strzelców!

2025-07-15

Autor: Michał

Najdroższy transfer w historii Ekstraklasy zbliża się wielkimi krokami! Mileta Rajović, napastnik Watfordu, przechodzi testy medyczne i już niedługo wzmocni Legię Warszawa za oszałamiające 3 miliony euro. Płatność będzie rozłożona w ratach, co ułatwiło wstawiennictwo Frediego Bobicia. Wyposażony w imponujące 196 cm wzrostu, Duńczyk staje się nadzieją na rozwiązanie problemów ofensywnych drużyny i kluczowym punktem w taktyce Edwarda Iordanescu.

Rajovic: Napastnik jakiego potrzeba!

Rajović to idealny przykład typowego egzekutora w polu karnym. Choć nigdy nie zdobył tytułu króla strzelców w żadnej z lig, jego atutem są drobiazgowe umiejętności wykańczania akcji. W zeszłym sezonie strzelił 10 goli w Championship, co czyni go najlepszym napastnikiem Watfordu, mimo, że przebywał na wypożyczeniu w Broendby.

Legia wzmacnia atak!

Na początku marca, kiedy Michał Żewłakow obejmował dyrekcję sportową, kluczową kwestią było pozyskanie napastnika - błędem było poleganie na zimowym transferze Ilji Szkurina. Choć pokazał on swoje umiejętności strzeleckie, rywalizacja z Marcem Gualem i Bartoszem Kapustką tylko potwierdziła potrzebę świeżej krwi w ataku. Legia planuje nie tylko zdobycie mistrzostwa Polski, ale także tytuł króla strzelców dla swojego nowego zawodnika.

Przykład Pekharta jako inspiracja

Ostatnim królem strzelców Legii był Tomas Pekhart, który w sezonie 2020/21 zdobył 22 gole. Teraz, gdy Gual i Kapustka nie osiągnęli nawet 10 trafień, Rajović ma szansę na przywrócenie wyższych standardów w ofensywie.

Nie tylko statystyki!

Rajović to nie tylko liczby, ale również odpowiedni profil napastnika zgodny z preferencjami nowego trenera. Jak podkreśla Adam Drury z Watford Observer, Rajović to egzekutor, który strzela głową i potrafi wykorzystać dośrodkowania, ale nie jest typem zawodnika, który buduje akcje. W Legii oczekuje się, że jego umiejętności szybko zaprocentują.

Rewolucja w Watfordzie

Transfer do Watfordu miała miejsce w 2023 roku za około 1,5 miliona funtów, co teraz przynosi podwójny zysk dla klubu. Pomimo rzadkiego występowania pod wodzą Toma Cleverleya, Rajović do Broendby powrócił jako do klubu, w którym dorastał. Niestety, zmiany w zarządzie doprowadziły do ograniczenia jego szans na grę.

Kibice oczekują więcej!

Transfer Rajovicia jest symbolicznym krokiem dla rozczarowanych kibiców Legii. Michał Żewłakow podkreśla, że odpowiednia inwestycja to klucz do budowy silniejszej drużyny. Kibice mają nadzieję, że Rajović przyczyni się do podniesienia poziomu drużyny i zagrzeje ich do ponownego odwiedzenia stadionu po głośnym bojkocie.

Czy Rajović stanie się nowym królem strzelców Legii Warszawa? Czas pokaże!