Renée Zellweger na premierze nowej "Bridget Jones". Co chirurg plastyczny powiedział o jej wyglądzie?
2025-01-28
Autor: Piotr
Renée Zellweger na premierze nowej "Bridget Jones"
Trudno w to uwierzyć, ale minęło już 24 lata od premiery pierwszej odsłony przygód ekscentrycznej dziennikarki Bridget Jones. Fani z niecierpliwością oczekiwali na nową część, a podczas paryskiej premiery "Szalejąc za facetem", Renée Zellweger zaskoczyła wszystkich swoim nieskazitelnym wyglądem. Wiele osób wyraziło swoje pozytywne zaskoczenie w sieci, zwłaszcza po kontrowersyjnej okładce brytyjskiego "Vogue'a", na której aktorki nie rozpoznała większość fanów.
Nieobecność w mediach
Renée Zellweger nie pojawiała się publicznie przez ostatnie 6 lat. W jednym z wywiadów przyznała, że "nie była zdrowa" i potrzebowała czasu na odbudowanie swojego życia osobistego i zawodowego. Jej rzadkie wystąpienia były przez lata tematem spekulacji.
Opinie specjalistów
Na temat jej wyglądu wypowiedział się ostatnio dr Otto Placik, chirurg plastyczny. Zauważył, że Renée może być uzależniona od zabiegów kosmetycznych. "Wygląda na to, że jej brwi są niższe, a górne powieki opuchnięte. To przypomina opadanie spowodowane nadmiernym stosowaniem botoksu" - stwierdził.
Odmowy operacji
Mimo że atrakcyjne aktorki często mają świat u stóp, nie wszystkie są od razu rozpoznawane przez swoich fanów. Renée od lat zaprzecza rzekomym operacjom plastycznym. Już w 2014 roku oświadczyła: "Nie żebym uważała to za kogoś sprawę, ale nie podjęłam decyzji o ingerencji chirurgicznej." Zapewnia, że nie ma problemu z wyglądaniem na swój wiek i nie przyznaje się do jakichkolwiek operacji.
Fascynacja fanów
Fani są zaintrygowani tymi rewelacjami, a najnowsza premiera "Bridget Jones" zdaje się być na czołowej liście tematów do dyskusji w polskich mediach. Ciekawi nas, jakie będą dalsze losy tej popularnej postaci oraz jakie tajemnice skrywa Renée Zellweger.