Reprezentacji Polski grozi baraż w Lidze Narodów. Oto potencjalni rywale!
2024-09-11
Autor: Andrzej
Sytuacja w grupie, w której gra Polska, stała się niepokojąca już po losowaniu: wiele wskazuje na to, że drużyna narodowa będzie musiała zmierzyć się w barażu o utrzymanie. Odkąd Portugalia i Chorwacja znajdują się na czołowych miejscach, Polacy zbierają doświadczenia z pierwszych rozgrywek. Portugalia już dwukrotnie odniosła zwycięstwo, a mecz z Chorwacją zakończył się dla niej wygraną (2:1). Z kolei Chorwaci pokonali Polaków w zaciętym meczu (1:0), a Polska natomiast uporała się ze Szkocją (3:2).
Analizy pokazują, że Portugalia ma 71% szans na wygranie grupy, zaś Chorwacja 50% na zajęcie drugiego miejsca. Polska ma 53% szans na trzecie miejsce, a Szkocja z 76% może się obawiać spadku na ostatnią lokatę.
Zwycięstwo nad Szkotami dało Polakom nieco nadziei, ponieważ zwiększyło ich szanse na utrzymanie w grupie. W przypadku zajęcia drugiego miejsca, Polacy zyskają nie tylko bezpieczeństwo, ale również przynależność do 1. koszyka w eliminacjach Mistrzostw Świata 2026. Mimo to, wyprzedzenie Portugalii i Chorwacji wydaje się być ogromnym wyzwaniem.
Reprezentacja Polski stoi przed nowymi zasadami w Lidze Narodów, gdzie zmieniono format awansu i spadku. Teraz drużyny, które zajmą trzecie lokaty w grupach, będą musiały grać w barażach o utrzymanie z reprezentacjami z dywizji B. Zgodnie z obecnymi przewidywaniami, ryzyko spadku do dywizji B dla Polski wynosi obecnie 16%. Spotkanie ze Szkocją u siebie staje się kluczowe.
Wśród potencjalnych rywali w barażach mogą znaleźć się zespoły z dywizji B, takie jak Czechy, Grecja, Austria czy Walia. Każda z tych drużyn ma swoje atuty, które mogą stanowić wyzwanie dla Polskich piłkarzy. Czechy znane są ze swej solidnej gry, a Grecy wracają do formy po kiepskim okresie. Austriacy również mają doświadczenie z 1/8 finału Euro 2024, zaś Walijczycy pokazali, że potrafią być groźni, jak wskazuje ich finał barażu z Polską, który zakończył się rzutami karnymi.
Dwumecze o utrzymanie odbędą się w marcu 2025 r. i z pewnością będą emocjonujące. W obliczu rosnącej konkurencji, Polacy muszą mobilizować się do walki i udowodnić, że zasługują na pozostanie w dywizji A. Możliwości awansu drużyn z dywizji C oraz D również wpłyną na potencjalnych przeciwników, co czyni te mecze jeszcze bardziej nieprzewidywalnymi. Czy Polacy zdołają się utrzymać i zbudować mocniejszą drużynę na przyszłość? Czas pokaże!