Rozrywka

Restauracja w Warszawie w Centrum Dramy: „Deser Influencera” Szokuje Monikę Goździalską!

2024-08-08

Autor: Anna

Dramatyczny Sobotni Wieczór na Starym Mieście

"W sobotę wybraliśmy się z Bartkiem na hulajnogach do centrum, chcieliśmy spędzić miły wieczór na Starym Mieście. Zdecydowaliśmy, że zamówimy kawę i ciastko. Jednak gdy tylko weszliśmy do restauracji, pani kelnerka poinformowała nas, że dostępne są jedynie stoliki dla osób zamawiających pełny obiad," - relacjonuje Monika.

To wyjątkowe podejście wywołało niezadowolenie Goździalskiej, która nie omieszkała podzielić się swoją frustracją w mediach społecznościowych. "W XXI wieku tak nie powinno być! Każdy klient powinien być mile widziany," grzmi celebrytka.

Reakcja Internautów i Kontrowersje

Nagranie Moniki szybko zdobyło ogromną popularność w sieci. Jak twierdzi Goździalska, restauracja nie odpowiedziała na jej zarzuty ani nie przeprosiła za zaistniałą sytuację. Mimo to, influencerka zachęcała swoich fanów do odwiedzenia kontrowersyjnego lokalu i zamówienia deserów, aby sprawdzić, jak zostaną potraktowani.

"Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie i wiadomości. Restauracja do tej pory nie zareagowała, a przecież w życiu honor jest najważniejszy. Powiedzenie 'przepraszam' nic nie kosztuje," - dodała Monika.

Czy w Restauracji Zmieniło się Coś na Lepiej?

Nasz zespół postanowił sprawdzić, czy sytuacja w restauracji rzeczywiście wygląda tak dramatycznie. W środę wieczorem odwiedziliśmy ten sam lokal i, ku naszemu zdziwieniu, zostaliśmy miło powitani przez obsługę, która bez problemu przyjęła zamówienie na kawę i ciastko.

"Obsługa była bardzo uprzejma, a całość kosztowała nas 51 złotych. Kelnerzy twierdzili, że nie słyszeli o żadnej aferze," - relacjonuje nasza dziennikarka.

Specjalne Menu: Deser Influencera

W odpowiedzi na medialne zamieszanie, restauracja opublikowała post na Instagramie promujący „Deser Influencera”.

"Zapraszamy na wyjściowy DESER INFLUENCERA! Każdy gość jest VIP-em. Nasze drzwi są zawsze otwarte!" - czytamy w opisie.

Monika Goździalska nie pozostawiła tego bez komentarza: "Czy tak mówi się dziś 'przepraszam'? Szczerze, Wasz post to chwyt tonącego za brzytwę. Jak możecie twierdzić, że nic nie wiecie o aferze?"

Zarzuty o Kasowanie Komentarzy

W kolejnych relacjach Monika oskarża restaurację o usuwanie nieprzychylnych komentarzy. "Kto ma klasę, a kto nie, to się szybko okaże. Usuwanie komentarzy klienteli to żenada" - stwierdziła Goździalska w swoim nagraniu.

Zastanawiacie się, czy taka drama nad ciastkiem i kawą była potrzebna? Jedno jest pewne: Monika Goździalska potrafi przyciągnąć uwagę!

Co sądzicie o całej sytuacji? Czy restauracja powinna przeprosić? Dajcie znać w komentarzach!