Rewolucja energetyczna: elektrownie słoneczne w kosmosie na wyciągnięcie ręki
2024-10-31
Autor: Jan
Powstawanie kosmicznych elektrowni słonecznych to ogromny krok w kierunku uzyskania taniej, czystej i nieograniczonej energii. W miarę zbliżania się roku 2030, firma Space Solar planuje pierwszy start swojej instalacji, która ma dostarczać 30 megawatów energii elektrycznej bezpośrednio na Ziemię, co wystarczy do zasilenia około 3 tys. domów.
Ta futurystyczna elektrownia zostanie umieszczona na średniej orbicie okołoziemskiej, gdzie satelita o wadze 70,5 tony i długości 400 metrów z panelami słonecznymi będzie emitował energię w postaci fal radiowych. Zespół z Space Solar, współpracując z Reykjavik Energy oraz Transition Labs, chce do 2036 roku zbudować sześć podobnych instalacji, które będą dostarczać energię przez całą dobę, niezależnie od pogody.
Lokalizacje dla naziemnych anten odbiorczych, które przekształcą te fale w prąd elektryczny, są obecnie poszukiwane. Wizją firm jest, aby do lat 40. XXI wieku orbitujące elektrownie dostarczały 15 gigawatów energii do krajów takich jak Kanada i Japonia.
Zainteresowanie tym projektem rośnie, ponieważ wiąże się z dużym potencjałem ekonomicznym. Space Solar oszacowało, że koszt skonstruowania pilotażowej elektrowni wyniesie około 800 milionów dolarów, co czyni go znacznie tańszym od kosztu energii jądrowej. System ma być zdolny do produkcji energii przez 24 godziny na dobę, co znacząco poprawia efektywność w porównaniu do tradycyjnych źródeł energii.
Energia słoneczna pozyskiwana w kosmosie ma również korzystać z wyższej natężenia światła, ponieważ nie ma atmosfery ani chmur, co oznacza, że panele słoneczne mogą wychwytywać 13 razy więcej energii. Mimo, że część energii zostanie utracona w transporcie, kosmiczne elektrownie mogą być bardziej opłacalne niż ich ziemskie odpowiedniki.
Ogromnym krokiem naprzód było niedawne zakończenie testów naziemnych w Queen's University w Belfaście, które potwierdziły możliwość przesyłu energii z kosmosu na Ziemię. Martin Soltau, założyciel Space Solar, podkreśla, że może to znacząco wpłynąć na przyszłe systemy energetyczne na całym świecie.
Rewolucję w zakresie transportu i budowy tych instalacji mogą przynieść nowoczesne rakiety, takie jak Starship firmy SpaceX, które mogą obniżyć koszty wynoszenia ładunków na orbitę. Starship, zdolny do transportowania do 150 ton, może w niedalekiej przyszłości zrewolucjonizować sposób, w jaki myślimy o kosmicznej infrastrukturze.
Inne kraje również pracują nad podobnymi projektami. Japonia i Chiny planują wystrzelenie pilotażowych instalacji, a w Wielkiej Brytanii rząd wspiera rozwój Kosmicznej Inicjatywy Energetycznej. W USA start-up Virtus Solis zamierza uruchomić demonstracyjny projekt już w 2027 roku. Przemiany te wskazują, że energia słoneczna z kosmosu może stać się realnością, przynosząc korzyści zarówno ekonomiczne, jak i ekologiczne.